Reklama

Specjaliści IT jeszcze przed trzydziestką zarabiają ponad 10 tys. zł miesięcznie

"Pupile rynku pracy" - tak możemy nazwać specjalistów i menedżerów z sektora IT. Zarobków mogą im pozazdrościć przedstawiciele wielu zawodów.

Jak wynika z "Raportu Płacowego Antal 2017", średnie wynagrodzenie oferowane specjalistom IT w 2017 roku sięgnęło 12 600 zł. W porównaniu do ubiegłego roku wzrosło o 16 proc.

Reklama

Ponadto, w branży IT zarobki przekraczające 10 000 zł osiąga wiele osób jeszcze przed 30. rokiem życia.

- Polski rynek IT rozwija się dynamicznie już od wielu lat. Na razie nic nie wskazuje, aby ten trend miał wyhamować. Jesteśmy krajem o stabilnej sytuacji polityczno-gospodarczej, z rozwijającą się i nowoczesną infrastrukturą, i co najważniejsze, z wysokiej jakości zapleczem wykwalifikowanych specjalistów. Jeśli dodamy do tego konkurencyjne koszty pracy, to uzasadnione jest, że Polska jest atrakcyjna zarówno dla nowych inwestorów jak i firm już obecnych w kraju, planujących dalszy rozwój. Taki stan rzeczy ma bezpośredni wpływ na wysokość wynagrodzeń w branży. Kandydatów zdecydowanie brakuje, a oczekiwania finansowe specjalistów i menedżerów rosną. Gdybyśmy wyszczególnili najgorętsze obszary takie jak software development, wzrost płac wśród osób ze stażem zawodowym od 1 do 5 lat osiągnąłby poziom nawet 50 proc. Coraz mocniej rozwija się obszar "IT services", m.in. za sprawą ogromnych ośrodków "information technology outsourcing" oraz "research & development" liczących od kilkudziesięciu osób do kilku tysięcy specjalistów - mówi Aleksandra Kujawa, Business Unit Manager Antal IT Services.

Przedstawiciele Antal zwracają uwagę, że oczekiwania finansowe rosną proporcjonalnie do popytu na rynku pracy, który jest wyższy niż w przypadku kandydatów z innych branż. Z raportu wynika, że przeciętnie specjaliści i menedżerowie w Polsce otrzymują rocznie 8 ofert pracy, podczas gdy programiści - aż 18.

Eksperci podkreślają, że przy wyborze kandydatów do pracy, kluczowe dla firm IT jest doświadczenie mierzone poziomem kompetencji i długością rozwoju w danej specjalizacji. Te czynniki rzutują również na wysokość wynagrodzeń. Warto podkreślić, że specjaliści szukający zmiany i przekwalifikujący się na nieanalogiczne stanowiska, najczęściej muszą liczyć się ze znacznym spadkiem wynagrodzenia, które jednak może zaprocentować w przyszłości. Najszybciej rosną wynagrodzenia efektywnych programistów zajmujących się najbardziej rozchwytywanymi technologiami oraz testerów, na których popyt sukcesywnie rośnie.

Warto dodać, że firmy IT zatrudniają kandydatów w oparciu o różne podstawy prawne. Mogą to być umowy o pracę, umowy o dzieło lub kontrakty B2B. Forma współpracy wpływa na wysokość wynagrodzenia. Specjaliści pracujący na umowach B2B (czyli posiadający działalność gospodarczą) zarabiają średnio o 20 proc. więcej niż ich koledzy związani ze zleceniodawcą umową o pracę.  Na jeszcze większe wynagrodzenie mogą liczyć osoby pracujące na terminowych projektach, m.in. dlatego, że nie mają płatnych urlopów i zwolnień lekarskich, które są wkalkulowane w stawkę wynagrodzenia za godzinę pracy.

Największymi ośrodkami IT w Polsce są Kraków i Wrocław, nazywane coraz częściej polską Doliną Krzemową, następnie Warszawa, Trójmiasto i Poznań.

- Coraz częściej jednak zdarza się, że firmy wprowadzają walidację wynagrodzeń i rezygnują z kandydatów z wybitnymi kompetencjami, o ile ich wymagania finansowe przekraczają budżet. W konsekwencji, prognozujemy, że w 2018 roku wzrost wynagrodzeń w IT wyniesie ok. 8 proc. w porównaniu do 2017 roku - podsumowuje Aleksandra Kujawa z Antal IT Services.(js)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »