Trakcja SA z rekordowym przychodem. 906,3 mln zł w 2025 roku
Trakcja SA, firma budowlana z 75-letnią historią specjalizująca się w infrastrukturze tramwajowej, kolejowej i drogowej, od 2022 r. należy w ponad 87 proc. do państwowej spółki PKP PLK. Po trudnym okresie przedsiębiorstwo notuje wyraźną poprawę wyników.
W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. osiągnęło 906,3 mln zł przychodów (o 42 proc. więcej niż rok wcześniej), 55,5 mln zł zysku brutto ze sprzedaży, 39,6 mln zł zysku operacyjnego, 27,7 mln zł zysku netto oraz 54,1 mln zł EBITDA. Dla porównania rok wcześniej przychody wynosiły 639,4 mln zł, zysk brutto 17,2 mln zł, zysk operacyjny 0,5 mln zł, strata netto 19,3 mln zł, a EBITDA 14,9 mln zł.
W rozmowie z portalem money.pl Stefan Bekir Assanowicz, prezes zarządu spółki Trakcja, stwierdził jednak, że poza samym udziałem właścicielskim obecność PKP PLK w akcjonariacie nie daje firmie dodatkowych uprawnień. "Do przetargów startujemy na zasadach wolnorynkowych. To są przetargi zgodnie z Prawem zamówień publicznych i nie można tu snuć mniemania, że przez to, że jesteśmy w Grupie PKP PLK, to mamy jakieś preferencje w kwestii przyznawania kontraktów. Tak jak inne firmy startujące w danym przetargu musimy mieć najlepszą ofertę, aby zdobyć kontrakt" - tłumaczył.
Niedobór wykfalifikowanej kadry. "Musimy korzystać z zewnętrznej siły roboczej"
Zdaniem prezesa zarządu spółki Trakcja największym wyzwaniem na polskim rynku pozostaje niedobór wykwalifikowanej kadry i konieczność pracy w terenie, często daleko od domu. Assanowicz ocenia, że w Polsce brakuje systemu sprawnie regulującego napływ pracowników z zagranicy, tak jak ma to miejsce np. w Hiszpanii. Zwraca uwagę, że na przetargach nie widać firm spoza UE wspieranych przez państwowe dotacje, co jest efektem obowiązujących ograniczeń i orzecznictwa TSUE.
"Coraz częściej mówi się o pracownikach z krajów azjatyckich, czyli idziemy w kierunku importu zorganizowanego siły roboczej z innej strefy geograficznej, z inną kulturą, z innym językiem. Świat jest taki, że musi korzystać z zewnętrznej siły roboczej w sposób zorganizowany i gwarantowany, że ta siła robocza po wykonaniu zadania wróci skąd przybyła, ale na to muszą być stworzone systemy - kwestia zezwoleń, podatków, ubezpieczeń socjalnych, szkoleń. U nas takiego systemu jeszcze nie ma" - tłumaczy Assanowicz, w odpowiedzi na pytania dziennikarza money.pl.
Kontrakty dla CPK. "Trwa proces wykupu"
Trakcja realizuje obecnie kilka kontraktów dla CPK - dwa drogowe i jeden przygotowawczy. Spółka czeka na przetargi dotyczące Kolei Dużych Prędkości, a Assanowicz podkreśla, że kluczowe będą szczegóły zawarte w dokumentacji. O kwestiach militarnych i geopolitycznych prezes mówi ostrożnie, zaznaczając jedynie, że nowe inwestycje kolejowe są projektowane z uwzględnieniem współczesnych potrzeb.
"Trwa proces wykupu, cały czas są udostępniane nam nowe działki. W momencie, gdy następuje wykup, jesteśmy wypuszczani na poszczególne posesje, poszczególne działki i zgodnie z projektem przygotowujemy teren do realizacji danego zadania" - tłumaczy prezes.












