Reklama

We wschodnich Niemczech brakuje rąk do pracy

Przez długi czas we wschodnich landach panowało duże bezrobocie. Wkrótce tendencja może się odwrócić. Wielu pracowników odchodzi na emeryturę, co grozi skrajnym ubytkiem siły roboczej.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Starzenie się społeczeństwa szczególnie mocno uderzy w rynek pracy we wschodnich Niemczech. Według Instytutu Geografii Regionalnej im. Leibniza (IfL) prawie 40 procent pracowników podlegających składkom na ubezpieczenie społeczne na wschodzie, z wyjątkiem Berlina, ma już ponad 50 lat. W całych Niemczech starsi pracownicy stanowią ponad jedną trzecią.

Rynek pracy na wschodzie Niemiec stoi więc przed szczególnie trudnym zadaniem. W ciągu najbliższych 15 lat wielu pracowników przejdzie na emeryturę, a jednocześnie maleje liczba nowych pracowników. - Można przewidzieć, że znaczna część stanowisk, które zwolnią się z powodu przejścia na emeryturę, nie zostanie obsadzona - wyjaśnił Tim Leibert z IfL. W obliczu grożącego braku wykwalifikowanych pracowników niektórzy eksperci ostrzegają nawet przed "drugą de-industrializacją wschodnich Niemiec", dodaje ekspert.

Reklama

Według danych Instytutu Leibniza największy regionalny wzrost liczby pracowników w wieku powyżej 50 lat w latach 2008-2019 odnotowały jednak regiony w zachodnich Niemczech: okręg Muenster, region Górnej Frankonii i Saara - każdy z nich o ponad 12 procent.

Mniejszy problem w miastach

Natomiast w Berlinie i regionie Lipska, a także w Górnej Bawarii i Hamburgu dynamika starzenia się jest znacznie niższa od średniej krajowej. Według ekspertów z Instytutu Leibniza, te regiony miejskie korzystają z migracji młodych ludzi przybywających zarówno z innych części Niemiec i z innych krajów. Również regiony silne gospodarczo, takie jak okręgi Darmstadt i Stuttgart, są w mniejszym stopniu dotknięte problemem starzenia się społeczeństwa niż regiony słabe strukturalnie, takie jak okręgi Kassel w północnej Hesji i Braunschweig w południowej Dolnej Saksonii.

Odsetek pracowników poniżej 30. roku życia podlegających składkom na ubezpieczenie społeczne spadł w całych Niemczech tylko nieznacznie o dwa punkty procentowe do poziomu nieco poniżej 21 procent. W Górnym Palatynacie, Dolnej Bawarii, Szwabii i regionie Trewiru udział młodszych pracowników jest nadal o ponad 10 procent wyższy od średniej krajowej. Z kolei wschodnie landy niemieckie, w których odsetek firm technologicznych jest niski, doświadczają ogromnego spadku i plasują się ponad dziesięć procent poniżej średniej krajowej.

(AFP/sier), Redakcja Polska Deutsche Welle

Dowiedz się więcej na temat: praca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »