Jacek Ozdoba: Przepisy o kaucji mogą zmienić się o 180 stopni

- Objęcie systemem kaucyjnym butelek z tworzyw sztucznych do 3 litrów i butelek szklanych wielokrotnego użytku do 1,5 litra, to postulaty, które najczęściej zgłaszali przedsiębiorcy. To jest nasz punkt wyjścia. W tej chwili trwają konsultacje publiczne i po ich zakończeniu podejmiemy decyzję o ewentualnym rozszerzeniu systemu kaucyjnego o jednorazowe szkło - co wydaje się być wstępnie zasadne - oraz o puszki aluminiowe czy też inne rodzaje opakowań. Ta decyzja dopiero zapadnie - mówi Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska. W rozmowie z Interią komentuje projekt ustawy, która ma wprowadzić w Polsce system kaucyjny.

Dominika Pietrzyk, Interia: Skąd wziął się pomysł na przepisy umożliwiające stworzenie kilku operatorów systemu kaucyjnego? W większości krajów europejskich system kaucyjny jest zarządzany przez jednego, centralnego operatora.

Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska: - W tej chwili nie chcemy niczego narzucać i to nie jest rozwiązanie finalne. Przepisy zostały już upublicznione i poddane pod konsultacje. Natomiast w trakcie zbierania pomysłów na to, jak skonstruować system kaucyjny w Polsce, branża zgłaszała różne propozycje łącznie z tym, aby było kilku operatorów systemu lub też jeden główny. Nie chciałbym, żeby to była duża liczba. De facto, jeżeli byłaby akceptacja tego projektu ustawy, to maksymalnie powinno być od dwóch do trzech operatorów, ale wydaje się, że rzeczywiście najbardziej racjonalne jest, aby to był jeden operator. Sądzę, że finalnie tak będzie, ale na razie chciałem zostawić swobodę producentom i niczego nie narzucać ustawą. To jest projekt bardzo wyjściowy.

Reklama

Można się więc spodziewać, że proces konsultacji publicznych będzie bardzo otwarty, a projekt ustawy może zmienić swój kształt o 180 stopni?

- Tak. Tak planujemy i chcemy, żeby te konsultacje były bardzo otwarte.

Panie ministrze, nie łatwiej było od razu - podczas pisania projektu ustawy - wykorzystać dobre wzorce płynące na przykład z krajów bałtyckich, zamiast teraz ten projekt poprawiać i uzgadniać kompromis?

- Analizowaliśmy systemy kaucyjne działające w różnych krajach Unii Europejskiej i spotykałem się ze swoimi odpowiednikami za granicą. Każdy kraj stosuje trochę inne rozwiązania, dostosowane do lokalnych warunków i już obowiązujących przepisów. Pamiętajmy, że system kaucyjny jest elementem ROP [rozszerzonej odpowiedzialności producentów za odpady opakowaniowe - red.], a te systemy również różnią się między sobą w zależności od kraju. Należy zwrócić uwagę, że w przypadku np. systemu litewskiego, uwzględniono tamtejszą specyfikę zabudowy i gęstość zaludnienia. W Polsce mamy do czynienia z zupełnie innymi warunkami, dlatego w naszej propozycji pojawiła się większa swoboda. Chcieliśmy też uniknąć narzucania określonych rozwiązań, na przykład tego, że do zwrotu opakowań będą służyły tylko i wyłącznie automaty, co wiąże się z gigantycznymi kosztami dla przedsiębiorców, które finalnie mogą zostać przeniesione na konsumentów. A to nie jest moja intencja.

Kiedy we wrześniu ubiegłego roku pojawiły się założenia do projektu ustawy, mówiło się o kaucji nie tylko od butelek plastikowych, ale i od szklanych butelek jednorazowych. Rozwiązanie to nie pojawiło się jednak w propozycji przepisów, podobnie jak postulowane przez przedsiębiorców objęcie systemem kaucyjnym puszek aluminiowych.

- Nie przesądzamy tych rozwiązań. Objęcie systemem kaucyjnym butelek z tworzyw sztucznych do 3 l i butelek szklanych wielokrotnego użytku do 1,5 l, to postulaty, które najczęściej zgłaszali przedsiębiorcy. To jest nasz punkt wyjścia. W tej chwili trwają konsultacje publiczne i po ich zakończeniu podejmiemy decyzję o ewentualnym rozszerzeniu systemu kaucyjnego o jednorazowe szkło - co wydaje się być wstępnie zasadne - oraz o puszki aluminiowe czy też inne rodzaje opakowań. Ta decyzja dopiero zapadnie.

Kaucja za butelki o krok bliżej

W projekcie ustawy nie przewidziano jednolitej stawki kaucji od butelek. Nie obawia się pan, że przy różnych stawkach kaucji konsumenci się pogubią?

- Trzeba pamiętać, że mowa o kaucji od różnych rodzajów opakowań po produktach. Pojemność takich opakowań może znacznie się od siebie różnić. Jeżeli mówimy o butelce po napoju o pojemności 0,7 l i butelce 0,5 l, to wielkość tych opakowań jest różna. Oczywiście stawka kaucji powinna być jednolita w przypadku butelek z tego samego materiału o podobnej pojemności. Jak widzimy, również w krajach UE ten problem jest różnie rozwiązany, np. w Niemczech zastosowano jedną wysokość kaucji na wszystkie produkty nią objęte, podczas gdy w Szwecji czy Norwegii jest ona zróżnicowana czy to ze względu na materiał opakowania czy też jego wielkość. Podczas konsultacji publicznych ta uwaga powinna być rzeczywiście rozpatrzona i uwzględniona. Nie wykluczam, że być może należałoby wprowadzić obligatoryjne przepisy o wysokości i sposobie wydawania kaucji w drodze rozporządzenia, tak jak jest to w niektórych krajach, ale jednak dobrowolność to punkt wyjścia, który chcieliśmy na początku zaproponować.

Rozumiem to jako przeciwieństwo konsultacji publicznych ustawy o rozszerzonej odpowiedzialności producentów za odpady opakowaniowe (ROP), podczas których zarzucano panu brak otwartości na dialog. Tutaj na starcie tworzy pan bardzo szeroką dobrowolność, żeby interesariusze sami w trakcie konsultacji ukształtowali projekt przepisów.

- (Śmiech) Rozszerzona odpowiedzialność producentów jest zupełnie czymś innym i budzi dużo więcej kontrowersji. System kaucyjny jest bardziej pozytywnie odbierany i bardziej zrozumiały nie tylko przez konsumentów, ale i przez branżę, dlatego chcemy w sposób jak najbardziej kompromisowy wypracować spójny model, który zadziała. Tym bardziej, że to system dobrowolny, a nie obowiązkowy.

Czy przy wspomnianej dobrowolności da się osiągnąć poziom 77 proc. zbiórki butelek z tworzyw sztucznych w 2025 roku?

- To pytanie o to na ile dobrze będzie skonstruowany ten system i na ile dobrze będzie współpracował z systemem ROP. Dlatego tak ważne są te konsultacje publiczne i dyskusja. W poniedziałek będę uczestniczył w pierwszych rozmowach z przedsiębiorcami na temat kształtu systemu kaucyjnego.

Rozmawiała Dominika Pietrzyk

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »