Reklama

Zamach na pieniądze w OFE

ZUS: Nie ma konieczności radykalnych rozwiązań

Nie ma konieczności wprowadzania radykalnych rozwiązań w sprawie otwartych funduszy emerytalnych - uważa prezes ZUS Zbigniew Derdziuk. Szef ZUS-u powiedział, że widzi natomiast potrzebę poprawy efektywności systemu.

Derdziuk wziął udział w konferencji naukowej, inaugurującej obchody 80-lecia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).

Pytany przez dziennikarzy o przyszłość otwartych funduszy emerytalnych powiedział, że jego zdaniem "nie ma konieczności radykalnych rozwiązań". "ZUS jest instytucją, która wdraża rozwiązania emerytalne; decyzje w sprawie OFE są decyzjami politycznymi" - zaznaczył.

Dodał, że obecnie potrzebne są rozstrzygnięcia dotyczące wypłacania pieniędzy z OFE.

- Trzeba też zastanowić się, czy da się zmniejszyć koszty funkcjonowania systemu (...) Nie możemy mówić o krótkoterminowych rozwiązaniach, tylko o długim scenariuszu (...) To jest wielkie wyzwanie. Po pierwsze trzeba powiedzieć, jaka będzie emerytura minimalna; czy będzie wypłacana z pierwszego, czy z drugiego filara; jaka jest gwarancja tych środków - tłumaczył Derdziuk.

Reklama

Zwrócił uwagę, że "dziś państwo gwarantuje emerytury z pierwszego filara. Środki z OFE nie są gwarantowane i podlegają prawom rynku, a ten jest zmienny - czasem daje zysk, a czasem stratę. Obywatele muszą mieć wiedzę na ten temat i jeżeli jest duże ryzyko, to też prawo wyboru" - powiedział.

Pytany o to, czy to ZUS powinien wypłacać środki z OFE, Derdziuk odpowiedział, że to decyzja polityczna. Przypomniał jednak, że od 2009 r. ZUS wypłaca kilku tysiącom kobiet środki, którymi zarządzają OFE.

We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział, że w maju rząd ma przedstawić propozycje dotyczące przyszłości otwartych funduszy emerytalnych. Dodał, że nie ma planów likwidacji funduszy, ale też nie muszą one za wszelką cenę nadal funkcjonować. Szef rządu powiedział też, że jeszcze w tym tygodniu będzie się starał szczegółowo zapoznać z efektami przeglądu OFE, który przygotował minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

"Będziemy poddawali analizie wnioski płynące z tego przeglądu, a także propozycje wielu ekspertów i polityków dotyczące przyszłości OFE" - zaznaczył premier. Podkreślił, że przegląd będzie przeprowadzony z "największą starannością".

OFE - największy szkodnik polskiej gospodarki?

Zgodnie z przepisami w 2013 r. rząd miał przeprowadzić przegląd systemu emerytalnego, co nakazuje ustawa o systemie emerytalnym. W ramach przeglądu planowane jest m.in. rozwiązanie sprawy wypłat emerytur z drugiego filara.

W ramach prowadzonego przeglądu systemu emerytalnego swoją propozycję przedstawiło Ministerstwo Finansów, które chce, aby na co najmniej 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki członka OFE zaczynały być stopniowo przenoszone na subkonto w ZUS. W momencie osiągnięcia wieku emerytalnego całość środków z OFE znajdowałaby się już w ZUS.

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych zaproponowała niedawno, by emerytury z OFE były wypłacane w formie tzw. wypłaty programowanej w miesięcznych ratach przez określony z góry czas. Wysokość emerytury wynikałaby z podzielenia sumy oszczędności zgromadzonych na koncie w OFE i liczby miesięcy tzw. przeciętnego dalszego trwania życia osoby w wieku emerytalnym.

W ubiegłym tygodniu wicepremier, minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że pomysł ten jest "głęboko szokujący". "Rząd się na to nie zgodzi" - oświadczył.

Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Derdziuk | ZUS | Prezes ZUS | emerytura | OFE

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »