- Złoty od samego rana zyskiwał na wartości i utrzymywał się okolicach 4,66 w odniesieniu do euro, a przypomnę wczorajszy koniec dnia to było 4,67, więc widać delikatne umocnienie. To się dzieje przy jednoczesnej stabilizacji EUR/USD - relacjonowała w trakcie dnia główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.
- Wydaje się, że rynki wchodzą już w okres przedświąteczny, a aktywność związana z liczbą zawieranych transakcji jest już mniejsza. Można to zauważyć po nastrojach na giełdach, bo są one, w mojej opinii, dobre i stonowane - dodała.
Ekonomistka wskazała, że w przedświąteczny piątek zostaną opublikowane dane inflacyjne ze Stanów Zjednoczonych. W jej ocenie, mogą one ewentualnie wytrącić rynki z równowagi.
Zobacz także:












