O cenach walut zdecydowały w czwartek m.in. dane z USA. "Eurodolar cofa się dziś; para podąża w okolice istotnych wsparć technicznych po serii mocnych danych z gospodarki amerykańskiej, gdzie wnioski o zasiłek dla bezrobotnych spadły poniżej 200 tysięcy" - komentowali analitycy XTB w czwartkowym komentarzu.
Także Marek Rogalski (DM BOŚ) zwrócił uwagę na wzmocnienie dolara. "Opublikowana dzisiaj paczka danych makro z USA wypadła nieźle - cotygodniowe bezrobocie zeszło poniżej 200 tys., a regionalne odczyty indeksów z Filadelfii (12,6 pkt.), oraz Nowego Jorku (7,7 pkt.) wystrzeliły w styczniu mocniej w górę" - komentował w czwartek.
Konferencja prezesa NBP bez wpływu na rynki
Zdaniem Moniki Kurtek, głównej ekonomistki Banku Pocztowego, konferencja nie miała większego wpływu na notowania złotego, natomiast przyczyniła się do spadku rentowności obligacji Skarbu Państwa. "Rynki są przekonane, że obniżka stóp procentowych będzie miała miejsce w najbliższym czasie. W przeciwieństwie do analityków, rynki finansowe wyceniały, że obniżka mogła nastąpić już wczoraj, ale jej nie było. Natomiast to nie przekreśla scenariusza, że obniżki nastąpią w najbliższej przyszłości. Skoro nie styczeń to może luty lub najbliższe miesiące, a prezes Glapiński na tej konferencji w zasadzie to potwierdził. Zatem rynki finansowe nie są absolutnie niczym zaskoczone" - powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową Monika Kurtek.
"Wydaje się, że złoty trochę żyje swoim życiem, w oderwaniu od decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Mimo tych obniżek, które nastąpiły w roku poprzednim, był dosyć stabilny i na mocniejszych poziomach. W zasadzie mamy zachowaną kontynuację tego trendu" - dodała ekonomistka Banku Pocztowego.
Geopolityka wpływa na rynki walutowe
Rynki walutowe wciąż pozostają pod wpływem wydarzeń geopolitycznych. To niesie ryzyko także dla złotego. Na razie wiele wskazuje na zaniechanie przez USA interwencji w Iranie, choć to może się zmienić w każdej chwili. "Pojawiły się informacje, że atak na Iran na razie został wstrzymany, ale nic nie jest przesądzone. Zbliżamy się do weekendu, niewykluczone, że właśnie weekend może być tym czasem, kiedy coś prezydent Trump postanowi. Dlatego myślę, że nerwowość może na koniec tego tygodnia jeszcze narastać. W związku z tym, dolar może utrzymywać się na silniejszych poziomach" - wyjaśniła Monika Kurtek.















