Reklama

Stopy NBP i wydźwięk komunikatu bez zmian

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła dziś stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%). W dzisiejszym posiedzeniu wziął udział wybrany w marcu członek RPP J. Żyżyński, który jest ósmym członkiem RPP rozpoczynającym kadencję w 2016 r. Tonacja komunikatu po posiedzeniu Rady nie uległa zasadniczym zmianom w porównaniu z komunikatem marcowym.

RPP podtrzymała ocenę, że "w świetle dostępnych danych i prognoz obecny poziom stóp sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną". Podobnie jak w marcu Rada wskazała na "ryzyko pogorszenia koniunktury na świecie" jako główne źródło niepewności dla polskiej gospodarki, w tym dla "kształtowania się cen".

Wpływ obniżki ratingu "nie będzie dewastujący"

Reklama

Na konferencji po posiedzeniu prezes NBP stwierdził, że "wydarzenia z ostatniego miesiąca nie uczyniły obniżkę stóp procentowych bardziej prawdopodobną", a w jego ocenie istotne obniżenie stóp byłoby uzasadnione tylko w przypadku gwałtownego pogorszenia aktywności gospodarczej. Jego zdaniem członkowie RPP są "optymistycznie nastawieni jeśli chodzi o wzrost gospodarczy w kolejnych kwartałach", a Rada jest "dość jednolita jeśli chodzi o poglądy". M. Belka dodał również, że nawet w sytuacji prawdopodobnego pogłębienia deflacji w marcu trudno myśleć o łagodzeniu polityki pieniężnej, gdyż następuje zdecydowana poprawa sytuacji na rynku pracy. Ponadto, w ocenie prezesa NBP jednym z ważnych argumentów uzasadniających stabilizację stóp procentowych jest potrzeba utrzymania stabilności systemu finansowego, w tym w szczególności stabilnej sytuacji finansowej mniejszych banków (w tym SKOKów).

Uznał on także, że wpływ ewentualnej obniżki długoterminowego ratingu Polski przez agencję Moody's na polską gospodarkę, choć negatywny, nie będzie dla niej "dewastujący", a czynnikiem ograniczającym ten wpływ będzie osiągnięta w Polsce równowaga makroekonomiczna.

Obniżka stóp w 2016 r. nieco mniej prawdopodobna

Przytoczone wyżej dzisiejsze wypowiedzi Prezesa NBP wskazują na nieznaczne zmniejszenie prawdopodobieństwa obniżki stóp procentowych w najbliższych miesiącach, co jest zgodne z naszymi oczekiwaniami (por. MAKROmapa z 4.04.2016). Wsparciem dla tego wniosku jest odnotowana w marcu znacząca poprawa koniunktury w przetwórstwie przemysłowym w USA (indeks ISM najwyżej od 8 miesięcy), Chinach (PMI najwyżej od 13 miesięcy), a także umiarkowana poprawa koniunktury w przetwórstwie w strefie euro i Niemczech, sygnalizująca wyhamowanie obserwowanego od stycznia pogorszenia koniunktury w tym sektorze. Zmiany te wskazują, że odnotowane w tych gospodarkach w I kw. spowolnienie aktywności w przetwórstwie może mieć charakter przejściowy.

Poprawa koniunktury w otoczeniu polskiej gospodarki oznacza ryzyko w górę dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego w Polsce w 2016 r. (2,9%) i stóp procentowych NBP (jednorazowa obniżka o 50 pb w lipcu 2016 r.). Na ryzyko w górę dla oczekiwanych przez nas ścieżek PKB i stóp procentowych NBP wskazuje również odnotowane w I kw. wyraźne zwiększenie stopnia wykorzystania mocy wytwórczych w przetwórstwie przemysłowym do poziomu najwyższego od III kw. 2008 r. Sygnalizuje to możliwość mniejszego niż oczekiwaliśmy spowolnienia inwestycji przedsiębiorstw w I poł. 2016 r.

Dodatkowym czynnikiem, który może istotnie ograniczyć przestrzeń dla obniżek stóp procentowych w Polsce, jest spodziewane przez nas w maju br. obniżenie długoterminowego ratingu Polski przez agencję Moody's wraz ze zmianą perspektywy ratingu ze stabilnej na negatywną. W naszej ocenie decyzja Moody's będzie oddziaływać w kierunku osłabienia i wzrostu zmienności kursu złotego, co będzie czynnikiem zniechęcającym RPP do łagodzenia polityki pieniężnej.

Naszym zdaniem treść komunikatu po posiedzeniu RPP oraz dzisiejsze wypowiedzi prezesa NBP są lekko pozytywne dla kursu złotego i negatywne dla rynku długu.

Jakub Borowski

Główny Ekonomista

Credit Agricole Bank Polska S.A.

Sprawdź: PROGRAM PIT 2015

Zmiany nastawienia RPP w 2017 r. Rada nie zbliżyła się do obniżki stóp Zgodnie z oczekiwaniami, RPP nie zmieniła stóp procentowych NBP (stopa referencyjna: 1,50%, lombardowa: 2,50%, dyskontowa: 0,50%, redyskonta weksli: 1,75%). W kwietniowym posiedzeniu wzięło udział ośmiu nowych członków Rady. Ostatnia zmiana w RPP w tym roku będzie mieć miejsce po posiedzeniu czerwcowym, gdy skończy się kadencja Prezesa NBP. Komunikat RPP w porównaniu do tego sprzed miesiąca nie zmienił się istotnie. Rada podtrzymała retorykę mówiącą o importowanej deflacji, wysokim wzroście PKB oraz dbałości o stabilność sektora finansowego. Jednocześnie oceniono, że dynamika PKB w 1q2016 spowolni względem 4q2015 (w ocenie M. Belki takie spowolnienie jest "delikatne"). M. Belka podczas konferencji po posiedzeniu RPP potwierdził, że bazowym scenariuszem jest stabilizacja stóp procentowych na obecnym poziomie ("Nie mogę powiedzieć, żebyśmy zbliżyli się do obniżki stóp, przede wszystkim patrząc na dynamiczny wzrost gospodarczy w Polsce"). Zdaniem Belki wydarzenia z ostatniego miesiąca nie zwiększyły prawdopodobieństwa obniżki stóp, a gospodarka polska jest "niezmiernie zrównoważona". Retoryka obecnych na posiedzeniu członków RPP: E. Gatnara oraz K. Zubelewicza również nie zmieniła się wobec ich poprzednich wypowiedzi: członkowie ci opowiadają się za stabilizacją stóp procentowych. Ponadto, w ocenie M. Belki, RPP "jest dość jednolita jeżeli chodzi o poglądy. " Skuteczność niekonwencjonalnej polityki pieniężnej - zdaniem E. Gatnara - jest problematyczna. Wg K. Zubelewicza w obecnej sytuacji (deflacja) NBP realizuje swój cel konstytucyjny, dbając o wartość pieniądza. Jego zdaniem istotna jest przede wszystkim dynamika cen w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej (za 5-6 kwartałów), a prognozy którymi dysponuje Rada wskazują na wzrost inflacji CPI w tym horyzoncie. Retoryka RPP jest spójna z naszym scenariuszem bazowym zakładającym brak zmian stóp procentowych przynajmniej do połowy 2017 r. Do ewentualnej obniżki mogłoby dojść w przypadku silniejszego od oczekiwań spowolnienia wzrostu PKB (w okolice lub poniżej 3,0%, prawdopodobieństwo takiego scenariusza oceniamy na 25-30%). Stymulus fiskalny w połączeniu ze stopniowym wzrostem inflacji powinien przyczynić się do zmiany nastawienia RPP na bardziej jastrzębie w 2017 r. Zespół Analiz Makroekonomicznych DM PKO BP
Dowiedz się więcej na temat: inflacja | R. | NBP | Rada Polityki Pieniężnej | 2016 r. | PLN | deflacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »