Reklama

Sytuacja w eurolandzie kluczowa dla złotego

Zdaniem ekonomistów w najbliższych dniach kluczowym czynnikiem kształtującym notowania złotego będzie dalszy rozwój sytuacji w strefie euro. Złoty w najbliższych dniach nie powinien osłabić się do poziomu 4,20 za euro. Analitycy oczekują, że zarówno poniedziałkowa sesja, jak i cały nadchodzący tydzień powinny być udane dla rynku długu. Poranne wypowiedzi członków RPP pozostały dla rynku długu neutralne.

"Otwieramy się na poziomach trochę wyższych od zamknięcia w piątek. Ogólnie mówiąc są to te same rejony, z niewielkimi zmianami, głównie na EUR/USD, które jest troszkę niżej" - powiedział PAP Jan Koprowski, diler z banku BNP Paribas.

Reklama

Jego zdaniem, kluczowe dla notowań złotego w najbliższym czasie będzie rozwój sytuacji w Grecji.

"Najważniejsze nadal pozostają rynki bazowe. Na koniec tygodnia będziemy mieli głosowanie ws. Grecji. Złoty definitywnie będzie podążać za wydarzeniami zewnętrznymi" - powiedział.

"Teraz rynki będą bardziej przyglądać się realnej sytuacji w gospodarkach, po wyborach w USA, kiedy ten czynnik niepewności został zredukowany" - dodał.

Zdaniem Koprowskiego, w najbliższym czasie złoty nie powinien osłabić się do poziomu 4,20 za euro.

DŁUG DO KOŃCA TYGODNIA NA MOCNYCH POZIOMACH

Zdaniem Witolda Woźniaka, dilera SPW z Kredyt Banku zarówno poniedziałkowa sesja, jak i cały nadchodzący tydzień powinny być dla rynku długu udane.

"Póki co rynek otwiera się nam ociężale, powoli. Notowania zbliżone są do poziomów piątkowego zamknięcia. Wydaje się, że taki stan rzeczy powinien utrzymać się przez cały dzień" - powiedział PAP Woźniak.

"Jeśli chodzi o cały tydzień, to lokalnym wydarzeniem na ten okres będzie publikacja danych o inflacji. Na rynkach zewnętrznych powinien utrzymać się pozytywny nastrój, co sprawi, że rynek powinien do weekendu utrzymać te zdobycze z zeszłego tygodnia" - dodał Woźniak.

GUS dane o inflacji za październik ogłosi w środę, 14 listopada. Rynek spodziewa się, że w październiku w ujęciu rocznym ceny wzrosły o 3,4 proc., zaś w ujęciu miesięcznym o 0,3 proc.

Woźniak ocenia, że poranne wypowiedzi członków RPP pozostały dla rynku długu neutralne.

"Te komentarze pokazują, że Rada Polityki Pieniężnej się przełamała i jest już na pewno w rozpoczętym cyklu. Na razie nie widać, aby te wypowiedzi spowodowały korekty na rynku. Trudno prorokować czy +gorączka zakupów+ w najbliższych dniach się utrzyma" - powiedział.

"Pewnym zagrożeniem dla notowań na długu pozostaje złoty, który pod wpływem wspomnianych wypowiedzi członków RPP może zacząć tracić" - dodał.

Elżbieta Chojna-Duch, członek RPP, powiedziała w poniedziałek w TVN CNBC, że obniżka stóp procentowych w grudniu powinna być głębsza niż o 50 pb, zaś w całym cyklu stop powinny być obniżone o więcej niż 175 pb.

Inny członek RPP, Adam Glapiński powiedział w rozmowie z agencją Bloomberg, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem są dwie obniżki stóp po 25 pb w najbliższych miesiącach.

poniedz. piątek piątek

9.45 16.00 9.05

EUR/PLN 4,1631 4,1580 4,1733

USD/PLN 3,2747 3,2705 3,2705

EUR/USD 1,2711 1,2714 1,2754

OK0714 3,71 3,72 3,79

PS0417 3,73 3,73 3,86

DS1021 4,07 4,06 4,19

Dowiedz się więcej na temat: wypowiedzi | sytuacja | cały

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »