Reklama

Waluty. Nadchodzi czas odejścia od dolara?

Amerykański dolar tracił w IV kwartale 2019 roku niemal wobec wszystkich najpłynniejszych walut świata. Najbardziej zyskały na tym trendzie były brytyjski funt, południowoafrykański rand i dolar nowozelandzki - wynika z raportu IRR Quarterly, przygotowanego przy współpracy z PAP Biznes.

Reklama

Wobec złotego dolar osłabił się w ciągu kwartału o 5,3 proc.

Dolar stracił wobec brytyjskiego funta 6,3 proc. w ostatnich trzech miesiącach 2019 roku. W grupie 20 najbardziej płynnych walut świata wg rankingu Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS), funt znalazł się w pierwszej trójce pod względem skali umocnienia wobec dolar. Nieco mocniej USD osłabił się jedynie wobec randa południowoafrykańskiego i dolara nowozelandzkiego. W obu przypadkach notowania spadły o 6,9 proc.

Tłem dla umocnienia funta było zwycięstwo w grudniowych, przedterminowych wyborach parlamentarnych, konserwatystów Borisa Johnsona. Wygrana poważnie zwiększyła decyzyjność brytyjskiego rządu, co pozwala z dużym prawdopodobieństwem oczekiwać, że zgodnie z obietnicami Johnsona, z końcem stycznia Wielka Brytania opuści Unię Europejską.

"Cała historia brexitu trąci paradoksem. Pod koniec czerwca 2016 roku, na wieść o referendalnej decyzji o opuszczeniu UE przez Brytyjczyków, funt zapoczątkował niespotykaną falę przeceny - para GBP/USD spadła z ok. 1,50 do 1,20 w październiku 2016 roku. Teraz, kiedy wyjście z UE wydaje się formalnością, a na horyzoncie czają się poważne problemy, w tym gospodarcze i potencjalnej secesji niektórych części Zjednoczonego Królestwa po opuszczeniu wspólnego rynku unijnego, inwestorzy zdają się nie zwracać na nie uwagi. GBP/USD od dołka z początku września 2019 roku z ok. 1,19 wzrósł do nieco ponad 1,30 na koniec IV kwartału" - napisano w raporcie.

Wyjątkiem od zasady, zgodnie z którą dolar tracił na wartości, było umocnienie się amerykańskiej waluty w stosunku do liry tureckiej (o ponad 5 proc.) i, w mniejszym zakresie, w odniesieniu do jena japońskiego i rupii indyjskiej (poniżej 1 proc.).

Większość analityków jest zdania, że w najbliższych miesiącach dolar w dalszym ciągu będzie się osłabiał i na koniec 2020 roku kurs EUR/USD wyniesie 1,15-1,18.

"Może na to wskazywać, choćby saldo napływów netto do ETF-ów akcyjnych, jako wskaźnik wyprzedzający, który w poprzednich latach nie zawodził" - zaznaczyli twórcy opracowania.

W IV kwartale 2019 roku saldo napływów netto do funduszy akcyjnych strefy euro typu ETF było dodatnie, po raz pierwszy od połowy 2016 roku. Od 2013 roku każdorazowo taka sytuacja oznaczała, że kurs pary EUR/USD kształtował lokalne dno, po czym, wraz ze wzmocnieniem napływów netto, dolar osłabiał się do euro.

Także wobec złotego dolar tracił na wartości pod koniec 2019 roku.

"Polsce sprzyja wciąż wysokie tempo wzrostu gospodarczego, połączone z minimalnie ujemnym, choć poprawiającym się saldem na rachunku obrotów bieżących. Zgodnie z danymi NBP ujemne saldo w obrotach bieżących wyniosło 0,8 mld zł według ostatnich danych za trzeci kwartał 2019 roku" - wskazali autorzy raportu.

Dowiedz się więcej na temat: dolar | waluty | forex

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »