Reklama

Eurodolar na poziomie 1,3145

Poprzedni tydzień na parze EUR/USD przyniósł nam wzrost kursu, który z poziomu 1,2885 w poniedziałek (10 grudnia) wspiął się do poziomu 1,3140 w piątek.

Poprzedni tydzień na parze EUR/USD przyniósł nam wzrost kursu, który z poziomu 1,2885 w poniedziałek (10 grudnia) wspiął się do poziomu 1,3140 w piątek.

Koniec poprzedniego tygodnia obfitował w istotne publikacje makroekonomiczne. Poznaliśmy indeksy PMI dla przemysłu i usług dla Niemiec oraz Strefy Euro. Pojawiły się również odczyty o inflacji konsumenckiej w USA oraz eurolandzie, a pod koniec piątkowej sesji również indeks PMI dla przemysłu, dane dotyczące produkcji przemysłowej oraz wykorzystania mocy produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych. Szczególnie mile zaskoczyła produkcja przemysłowa w USA, która wyniosła 1,1 proc. wobec prognozy 0,3 proc. to najwyższa dynamika od prawie 2 lat.

Reklama

Dzisiejszy kalendarz nie obfituje w wiele wydarzeń. O godzinie 11:00 poznamy raport dotyczący handlu zagranicznego w Strefie Euro. O 14:30 pojawi się indeks NY Empire State dla USA, pół godziny później poznamy napływ kapitałów również dla Stanów Zjednoczonych.

W tej chwili para EUR/USD znajduje się na podobnym poziomie jak na zakończenie piątkowej sesji, a jej kurs oscyluje w okolicach 1,3145.

Przez niemal cały poprzedni tydzień nasza waluta umacniała się w stosunku zarówno do euro, jak i dolara. Jeśli mówimy o parze EUR/PLN, to najwyższy kurs zanotowaliśmy 10 grudnia w poniedziałek i wynosił on 4,1266, natomiast najniższy w piątek (14 grudnia) 4,0810. Podczas handlu na parze USD/PLN najwyższą wartość również obserwowaliśmy w poprzedni poniedziałek i była to 3,2022, najniższą natomiast ta notowana w ostatni piątek tj. 3,1073. Obecnie wartość naszej waluty to 4,0804 jeśli chodzi o euro i 3,1013 jeśli chodzi o dolara.

Podczas dzisiejszej sesji nie mamy doniesień z rodzimej gospodarki, więc uwagę inwestorów będą w głównej mierze przykuwać kwotowania pary EUR/USD oraz doniesienia z szerokiego rynku

Na rynkach zaczyna się pojawiać świąteczny nastrój cechujący się obniżoną aktywnością i płynnością, może to wpływać na podwyższoną zmienność kursu, lecz nawet w przypadku ich wystąpienia nie powinny być to duże odchylenia.

Andrzej Kaźmierczak z RPP ocenił, (jak już wcześniej inni przedstawiciele Rady) że istnieje jeszcze przestrzeń dla dalszych cięć stóp procentowych. Przedstawiciel Rady nie wyklucza, że poprze styczniową obniżkę choć dodaje również, że w pewnym momencie należałoby zrobić przerwę w cyklu luzowania polityki pieniężnej, aby móc ocenić reakcję banków komercyjnych - powiedział w piątkowym wywiadzie dla PAP.

Michał Palenciuk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »