Spis treści:
- Które urządzenia domowe zużywają najwięcej prądu?
- Jak realnie obniżyć rachunki za prąd?
- Wymień najbardziej prądożerne urządzenia na energooszczędne
- Korzystaj z urządzeń w sposób, który ogranicza ich pobór energii
- Wyłącz urządzenia z trybu czuwania
- Ogranicz energochłonne nawyki
Które urządzenia domowe zużywają najwięcej prądu?
Wysokie rachunki za prąd to w wielu domach codzienność, ale mało kto faktycznie sprawdza, które urządzenia zużywają najwięcej energii. Zwykle zakładamy, że największy winowajca to lodówka lub pralka, ponieważ pracują najczęściej. Tymczasem zupełnie inne sprzęty generują największe koszty i są to szczególnie te, które pobierają dużą moc w krótkim czasie lub pracują na wysokiej temperaturze.
Z aktualnych danych wynika, że najwięcej prądu zużywają urządzenia grzewcze, czyli takie, które podnoszą temperaturę: płyta indukcyjna, piekarnik, czajnik elektryczny czy zmywarka. To one znajdują się w czołówce sprzętów, które najmocniej podnoszą wysokość rachunku.
W polskim gospodarstwie domowym najwięcej energii zużywają przede wszystkim:
- płyta indukcyjna - potrafi pobrać nawet ponad 700 kWh rocznie,
- piekarnik elektryczny - zużywa prawie 500 kWh rocznie,
- lodówka - pracuje bez przerwy i w skali roku zużywa ok. 270 kWh,
- czajnik elektryczny - zużywa ok. 240 kWh/rok,
- zmywarka - zużywa ok. 237 kWh rocznie.
Na wysokość zużycia wpływa natomiast kilka czynników: moc urządzenia, jego klasa energetyczna, częstotliwość używania oraz liczba domowników. Dwóch domowników korzystających z kuchni sporadycznie zużyje znacznie mniej energii niż pięcioosobowa rodzina, która gotuje kilka razy dziennie, często pierze i codziennie włącza zmywarkę.
W praktyce oznacza to, że nawet jeśli w domu nie ma dużej liczby sprzętów, to te najczęściej uruchamiane lub pracujące w wysokiej temperaturze będą odpowiedzialne za największą część rachunku za energię.
Jak realnie obniżyć rachunki za prąd?
Wysokie ceny energii sprawiają, że coraz więcej osób zastanawia się, co faktycznie wpływa na wysokość rachunków i które działania przynoszą realne oszczędności, a nie tylko symboliczne kilka złotych miesięcznie. Kluczowe są dwa elementy: sposób, w jaki korzystamy z domowych urządzeń, oraz stan techniczny sprzętów, które mamy w domu. W wielu przypadkach to właśnie drobne zmiany nawyków i kilka praktycznych decyzji powodują największą różnicę w zużyciu energii.
Wymień najbardziej prądożerne urządzenia na energooszczędne
Jeżeli w domu posiadamy urządzenia mające kilkanaście lat, to pewne jest, że pobierają one znacznie więcej energii niż sprzęty nowsze, z wyższą klasą energetyczną. Różnice mogą sięgać nawet kilkudziesięciu procent. Dotyczy to szczególnie lodówek, pralek, zmywarek, płyt indukcyjnych, piekarników i telewizorów.
Korzystaj z urządzeń w sposób, który ogranicza ich pobór energii
Nawet najbardziej energooszczędny sprzęt zużyje dużo prądu, jeśli korzystamy z niego nieprawidłowo. Warto pamiętać o kilku zasadach, które mają zauważalny wpływ na miesięczne zużycie energii:
- pralkę i zmywarkę uruchamiaj dopiero wtedy, gdy są pełne, najlepiej na programach ECO,
- gotuj pod przykrywką i dobieraj wielkość garnka do pola grzewczego,
- nie otwieraj piekarnika i lodówki częściej niż to konieczne, bo urządzenie musi ponownie zużyć energię, żeby osiągnąć właściwą temperaturę,
- nie wkładaj ciepłych potraw do lodówki, bo to zwiększa jej pobór prądu nawet o kilkadziesiąt procent,
- używaj czajnika elektrycznego z głową - gotuj tylko taką ilość wody, jakiej faktycznie potrzebujesz.
Wyłącz urządzenia z trybu czuwania
Ładowarki, telewizory, konsole, głośniki czy routery w trybie czuwania mogą pobierać prąd przez całą dobę. Według danych instytucji energetycznych urządzenia pozostawione w stanie czuwania mogą generować nawet 10 proc. domowego rachunku za energię. Najlepiej więc odłączać je z kontaktu lub korzystać z listw z wyłącznikiem, gdzie jednym kliknięciem wyłączamy całe gniazdo.
Ogranicz energochłonne nawyki
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że to właśnie drobne, codzienne przyzwyczajenia najbardziej wpływają na wysokość rachunków za prąd. Chodzi m.in. o zostawianie zapalonego światła, ładowanie laptopa całą noc, suszenie włosów na maksymalnym nawiewie, włączanie piekarnika do małej porcji jedzenia czy ustawianie suszarki bębnowej na najwyższy stopień suszenia. Każda z tych rzeczy pojedynczo wydaje się błaha, ale razem potrafią realnie podnieść miesięczne koszty energii.
WB














