Spis treści:
- Co grozi za nieuprzątnięcie liści i gałęzi z chodnika?
- Czy można spalać liście i gałęzie na działce?
- Gdzie legalnie oddać odpady zielone z działki?
Co grozi za nieuprzątnięcie liści i gałęzi z chodnika?
Jesień to czas, w którym przydomowe ogrody, działki i chodniki szybko zapełniają się liśćmi i drobnymi gałęziami. Dla wielu osób to naturalny element tej pory roku, ale warto pamiętać, że porządki nie są jedynie kwestią estetyki. Regularne sprzątanie to również obowiązek wynikający z przepisów prawa.
Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, właściciel nieruchomości odpowiada za utrzymanie terenu, który bezpośrednio przylega do jego działki. Oznacza to, że jeśli przed posesją znajduje się chodnik, to właśnie na właścicielu spoczywa obowiązek jego posprzątania.
Niesprzątnięte liście z chodnika mogą być traktowane podobnie jak błoto czy śnieg. Straż miejska lub policja mogą więc w takiej sytuacji nałożyć na właściciela nieruchomości mandat w wysokości do 500 zł. Jeśli zaś sprawa trafi do sądu, kara może wynieść nawet do 5000 zł.
Co więcej, jeżeli na śliskiej nawierzchni ktoś się poślizgnie i dozna urazu, właściciel posesji może ponieść odpowiedzialność cywilną za wypadek. W praktyce oznacza to, że to po jego stronie pozostanie obowiązek wypłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia.
Czy można spalać liście i gałęzie na działce?
Wielu właścicieli działek i ogrodów jesienią zadaje sobie pytanie, czy można po prostu spalić nadmiar liści i gałęzi. Odpowiedź jest dość jednoznaczna: w zdecydowanej większości gmin obowiązuje zakaz spalania odpadów zielonych. Wynika to zarówno z przepisów prawa o ochronie środowiska, jak i lokalnych regulaminów utrzymania czystości i porządku.
Spalanie liści, gałęzi czy innych resztek roślinnych na otwartej przestrzeni powoduje emisję szkodliwych pyłów i dymu, które mogą być groźne dla zdrowia, szczególnie dla osób starszych i dzieci. Z tego powodu ustawodawca traktuje takie działania jak wykroczenie. Jeśli podczas spalania zostaniemy przyłapani przez straż miejską lub policję, możemy otrzymać mandat nawet do 500 zł. W przypadku, gdy sprawa trafi do sądu, kara może być znacznie wyższa i może sięgnąć 5 000 zł.
Jeszcze poważniejsze konsekwencje grożą w sytuacji, gdy w trakcie spalania dojdzie do pożaru i zniszczenia mienia lub zagrożenia zdrowia. Wówczas właściciel działki może odpowiadać karnie, co oznacza nie tylko grzywnę, ale nawet ograniczenie wolności.
Gdzie legalnie oddać odpady zielone z działki?
Najpopularniejszym sposobem na pozbycie się nadmiaru liści i gałęzi z działki jest oddanie ich do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Tego typu punkty funkcjonują w każdej gminie i przyjmują bezpłatnie odpady zielone, takie jak liście, gałęzie, skoszona trawa czy chwasty. Wystarczy zawieźć je samodzielnie do punktu w godzinach jego pracy.
Niektóre samorządy organizują również sezonowe zbiórki odpadów zielonych, zwłaszcza w okresie jesieni, kiedy większość z nas robi porządki na własnej działce. W takich przypadkach gmina wyznacza terminy i miejsca, w których można zostawić worki z odpadami.
Innym rozwiązaniem dla osób posiadających ogród jest kompostowanie. W ten sposób liście i drobne gałęzie można przetworzyć na naturalny nawóz, który po czasie zasili glebę. Co więcej, w wielu gminach prowadzenie kompostownika uprawnia do obniżki opłat za wywóz odpadów.
WB












