Z badań Polskiej Organizacji Turystycznej wynika, że w sezonie zimowym 2025/2026 co najmniej jeden wyjazd rekreacyjno-wypoczynkowy planuje 51 proc. dorosłych Polaków. Tylko jedna trzecia takich wyjazdów będzie zagraniczna. Spośród nich 11 proc. wybierze ciepłe kraje, 8 proc. zdecyduje się na narciarski wyjazd poza Polską, a 5 proc. na zagraniczny wypad w góry - wynika z danych Rankomat.pl.
Czechy odnotowują wzrost liczby turystów. Są wśród nich Polacy
Wśród zagranicznych destynacji rosnącą popularnością cieszy się sąsiad Polski - Czechy. W I kwartale 2025 roku cztery regiony przygraniczne odnotowały wzrost liczby turystów rok do roku od 27 do nawet 84 proc. Największy napływ gości dotyczył ośrodków narciarskich w Karkonoszach oraz rejonu Dolnej Morawy, gdzie znaczą część urlopowiczów stanowią Polacy - pisze gazeta.pl.
Kluczowe znaczenie ma lokalizacja. "Dla wielu Polaków podróż w czeskie góry jest pod względem czasu i organizacji znacznie prostsza niż wyjazd w Alpy" - mówi w wywiadzie dla gazety.pl Katerina Beránkova, rzeczniczka Czeskiej Centrali Turystycznej CzechTourism.
Dłuższe trasy i konkurencyjne ceny. Dlaczego turyści wybierają Czechy?
Czeskie ośrodki oferują trasy o łącznej długości od 10 do 50 km oraz konkurencyjne ceny. Część z nich ma przewagę także nad polskimi kurortami - przykładowo SkiRegion Černá hora-Pec czy Klínovec oferują około 50 km tras, podczas gdy Szczyrk dysponuje jedynie 37 km.
Polscy narciarze często wspominają też o akceptowalnym czasie oczekiwania przy wyciągach, mniejszym zatłoczeniu tras oraz dobrym stanie technicznym stoków - wymienia atuty Czech Katerina Beránkova. Zdaniem rzeczniczki Czeskiej Centrali Turystycznej większych problemów podczas wyjazdu nie powinna sprawiać również komunikacja.
"Choć czescy instruktorzy narciarstwa zazwyczaj nie mówią płynnie po polsku, mają duże doświadczenie w nauczaniu polskich dzieci. Polscy rodzice są w tym zakresie bardzo otwarci na nowe doświadczenia i aktywnie ich poszukują. Niektórzy instruktorzy, np. w Jesionikach, zgłaszają, że polskie dzieci stanowią nawet 30 proc. ich klientów. Komunikacja odbywa się zwykle przy pomocy kombinacji języka polskiego, czeskiego i angielskiego, i w praktyce działa bez większych barier" - opowiada przedstawicielka CzechTourism.












