W czwartek, 22 stycznia, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział na pytania Sądu Okręgowego w Warszawie ws. kredytów frankowych. Skierował on pod koniec 2024 roku zapytanie dotyczące sprawy kredytobiorców przeciwko Santander Bank Polska S.A.: potrącenia przez bank wzajemnych roszczeń i wezwania konsumenta do ich zapłaty.
Polski sąd skierował pytania do TSUE
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał w sprawie w grudniu 2024 r. wyrok częściowy. Stwierdził nieważność umowy kredytu hipotecznego denominowanego we franku szwajcarskim. Jednak w związku z wątpliwościami co do skutków, jakie unieważnienie umowy będzie mieć dla konsumenta, zadał TSUE pięć pytań dotyczących wykładni dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Warszawski sąd zastanawiał się zwłaszcza, czy bank mógł podnieść w toku procesu zarzut potrącenia wierzytelności o zwrot kapitału kredytu jako zarzut ewentualny, użyty na wypadek, gdyby sąd nie uwzględnił stanowiska banku, który generalnie utrzymywał w toku procesu, że umowa kredytu jest ważna i nie zawiera nieuczciwych warunków umownych. Sąd podkreślał, że uwzględnienie zarzutu potrącenia mogłoby doprowadzić do częściowego obciążenia konsumenta kosztami procesu.
TSUE zdecydował ws. frankowiczów
TSUE stwierdził w odpowiedzi, że uwzględnienie przez sąd krajowy zarzutu potrącenia zgłoszonego przez bank nie jest sprzeczne z unijnym prawem. Zrobił jednak zastrzeżenie, że konsument powinien zostać poinformowany o konsekwencjach stwierdzenia nieważności umowy i dąży do jej podważenia, mając wiedzę o ewentualnych roszczeniach banku dotyczących kapitału.
Sędziowie trybunału w Luksemburgu doszli bowiem do wniosku, że w takiej sytuacji potrącenie kapitału stanowi jeden ze sposobów uzyskania przez bank zwrotu pożyczonego kapitału, do czego bank ma prawo po stwierdzeniu nieważności umowy. Potrącenie pozwala też uniknąć mnożenia postępowań i związanych z nimi dodatkowych kosztów, które mogłyby obciążyć także konsumenta.
TSUE zastrzegł też, że jeśli chodzi o wpływ uwzględnienia zarzutu potrącenia na koszty procesu, to podział kosztów nie może zniechęcać konsumenta do korzystania z prawa zwrócenia się do sądu w celu stwierdzenia nieważności umowy kredytu. Jak podkreślił, obowiązkiem sądu będzie dokonanie w tym duchu wykładni prawa krajowego, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy.
Odpowiedź na pytania prejudycjalne nie rozstrzyga sporu toczącego się przed sądem krajowym. To on wyda wyrok, uwzględniając decyzję TSUE.
Bankowcy oczekiwali korzystnego dla siebie wyroku
Związek Banków Polskich ocenił po wyroku, że TSUE potwierdził zarzut potrącania kapitału z ratami, a banki mogą podnosić zarzut potrącenia nawet pomimo kwestionowania nieważności umowy
"Rozstrzygnięcie to jest zgodne z dotychczasową praktyką stosowaną przez banki i pozwala na kompleksowe rozliczenie stron w jednym postępowaniu. Dzięki dokonaniu potrącenia zostaje usunięta niepewność stron co do rozliczenia. Potrącenie jest korzystne nie tylko dla stron, ale też dla wymiaru sprawiedliwości, ponieważ nie będzie konieczne wytaczanie odrębnego powództwa o zwrot kapitału" - ocenił ZBP w komentarzu przesłanym PAP.
Jak dodał, TSUE miał wskazać, że gdyby bank został pozbawiony możliwości podniesienia wobec konsumenta zarzutu potrącenia, "jego prawo do skutecznej ochrony sądowej zostałoby naruszone w sposób nieproporcjonalny".















