"Badanie wykazuje dużą wrażliwość Polaków na ceny, które są kluczowym czynnikiem w wyborze miejsca na zrobienie zakupów przed Wielkanocą. Dyskonty nadal są postrzegane jako segment najbardziej pod tym względem konkurencyjny" - zauważył Robert Biegaj z Shopfully Poland.
Polacy liczą na wojnę cenową dyskontów przed Wielkanocą
Z raportu wynika, że 69,2 proc. konsumentów liczy na zaostrzoną walkę cenową pomiędzy sklepami, szczególnie dyskontami, żeby zapłacić mniej za świąteczne zakupy. 16,5 proc. nie spodziewa się większej konkurencji cenowej, a 10,4 proc. nie ma na ten temat wyrobionej opinii. Z kolei 3,9 proc. stwierdziło, że to zagadnienie w ogóle ich nie obchodzi.
Zdaniem Biegaja oczekiwania konsumentów dotyczące zaostrzonej walki cenowej przed świętami mają realne podstawy, bo w okresie przedświątecznym dyskonty tradycyjnie ogłaszają promocje na popularne produkty spożywcze i artykuły kupowane jako prezenty.
Promocje w Lidlu i Biedronce przed Wielkanocą. "Priorytetem dla sieci może być jednak stabilizacja cen"
Z wypowiedzi eksperta wynika jednak, że klienci dyskontów takich jak Biedronka czy Lidl mogą nie doczekać się dużych promocji. Dyskonty mogą zachować ostrożność we wprowadzaniu obniżek z powodu wojny na Bliskim Wschodzie.
"Na decyzje cenowe sieci wpływają też takie czynniki jak nadwyżki magazynowe czy sezonowość handlu. Sklepy często wykorzystują okres przedświąteczny do wyprzedaży lub promocji, co naturalnie nasila konkurencję cenową. Ale rosnące koszty produkcji, transportu i surowców w niektórych kategoriach mogą ograniczać przestrzeń do agresywnych obniżek. W sytuacji globalnych napięć, takich jak konflikt na Bliskim Wschodzie, priorytetem dla sieci może być jednak stabilizacja cen i zapewnienie dostępności towarów" - powiedział ekspert.
"Tym bardziej że agresywne promocje zmniejszają marże i mogą prowadzić do presji cenowej w całym segmencie, a w skrajnych przypadkach - do szybszego wyprzedania niektórych towarów" - dodał Robert Biegaj.
Ceny w dyskontach mogą wzrosnąć, ale mniej niż w innych sklepach
W ocenie autorów raportu w tym roku najbardziej prawdopodobne jest, że część cen w dyskontach wzrośnie, ale w mniejszym stopniu niż w pozostałych sklepach, ceny części produktów się nie zmienią, a wybrany asortyment zostanie objęty promocjami.
"Taka strategia pozwoliłaby sieciom zachować rentowność, a jednocześnie przyciągnąć klientów porównujących oferty różnych sklepów. Dla konsumentów oznaczałoby to dostęp do atrakcyjnych promocji, nawet przy utrzymującym się ogólnym sezonowym trendzie wzrostu cen" - stwierdził Biegaj.
W raporcie pt. "Polacy na świątecznych zakupach. Wielkanoc 2026" przedstawiono wyniki badania przeprowadzonego na początku marca br. przez UCE Research i Shopfully Poland na ogólnopolskiej próbie 1008 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat.












