W 2023 roku Jeronimo Martins ogłosiło, że rusza na podbój Słowacji. Wielki debiut miał nastąpić w 2024 roku, ale przesunął się na kolejny.
Koniec końców, pierwszy sklep został otwarty na początku marca 2025 roku w miejscowości Miloslavov nieopodal granicy z Austrią. Obecnie w Słowacji działa 15 Biedronek, a do końca roku ma ich być 50.
Sieci handlowe w Czechach mają mieć problem z rozwojem przez biurokrację
Czesi trochę zazdroszczą Słowakom tego, że ich ulubiona sieć z Polski u nich działa, a u nich jeszcze nie. Do Biedronek wciąż jednak jeżdżą nad Wisłę, bo u nas ceny są niższe niż u Słowaków.
Z artykułu "Blaska" wynika, że to się raczej nie zmieni. Zdaniem Toma Prouza, prezesa Czeskiego Stowarzyszenia Handlu i Turystyki (SOCR ČR), Jeronimo Martins, a także każda inna duża sieć zainteresowana wejściem na rynek czeski, miała bowiem ogromne trudności z rozwojem przez biurokrację.
"[...] Jeśli chcą mieć realny wpływ na rynek, muszą mieć 150-200 sklepów. Nie można po prostu zacząć od kilku sklepów, to nie ma sensu, to nie zbuduje takiej siły" - stwierdził Prouza, wyjaśniając, że "zbudowanie czegokolwiek w Czechach jest bardzo trudne".
Biedronka przez doświadczenia w Słowacji, nie wejdzie do Czech?
Jego zdaniem w Polsce takie problemy nie występują, dzięki czemu Biedronka może stawiać swoje sklepy nad Wisłą szybciej.
"Kiedy weszli na rynek słowacki, trochę zapomnieli, że nie są już w Polsce. Tam sytuacja wygląda podobnie jak w Czechach" - dodał Tomáš Prouza, stwierdzając, że przeszkody związane z budową sklepów doprowadziły do opóźnień. Dlatego w jego opinii, jest mało prawdopodobne, aby Czesi doczekali się sklepów Biedronka u siebie.
Ekspert stwierdził, że jedynym wyjściem byłoby kupienie innego podmiotu, ale obecnie żaden nie jest na sprzedaż. Zauważył także, że czeski rynek jest bardzo rozdrobniony, a do największego przedsiębiorcy z sektora należy zaledwie 15 proc. rynku.











