Reklama

Szybka płatność zamiast logowania do banku

mBank i Millennium wprowadzają nową formułę w płatnościach internetowych. Kupując w e-sklepach, nawet po wyborze przelewu jako sposobu płatności, klienci będą mogli wybrać dwie opcje: BLIK-a lub przekierowanie na stronę banku. To może zachęcić więcej osób do płacenia za pomocą kodów BLIK, bez konieczności logowania się do banku.

Chodzi o to, że wprawdzie wielu klientów korzysta z szybkich płatności BLIKiem w internecie, ale wciąż prym wiodą tzw. pay-by-linki (gdzie użytkownik klika w logo swojego banku, następnie loguje się na swoje konto i potwierdza transakcję wybraną metodą, np. za pomocą kodu otrzymanego SMS-em na telefon). - Do tego procesu przyzwyczaiło się wielu klientów, choć trwa on dłuższą chwilę i wcale nie należy do najwygodniejszych, w szczególności jeśli transakcja przeprowadzana jest na smartfonie - przekonuje Polski Standard Płatności, operator BLIKa.

Reklama

W nowej formule, zamiast logować się do serwisu transakcyjnego banku, mogą od razu wpisać w formularzu kod BLIK, co znacznie przyspiesza płatność. Zmiana procesu przeprowadzania transakcji może skłonić do wyboru płatności BLIKiem także te osoby, które od razu nie wybrały tej metody.

mBank wprowadza te zmiany od przyszłego tygodnia, nieco później Millennium, ale taka formuła działa już w PKO BP i ING Banku Śląskim. Usługa już wkrótce będzie dostępna także w kolejnych bankach.

Obecnie około połowa wszystkich transakcji online realizowana jest przez pay-by-linki, a pozostałe to płatności karą oraz BLIKiem. Zmiany w procesach płatniczych w bankach mają doprowadzić do sytuacji, w której BLIK będzie stanowił przynajmniej połowę transakcji online.

- Banki podążają w stronę upraszczania procesu płatności w internecie. Najdynamiczniej rozwijającym się kanałem BLIKa są właśnie płatności online - to prawie dwie trzecie wszystkich transakcji, z czego coraz więcej wykonywanych jest za pośrednictwem smartfona. Strategiczne zmiany, zakładające zamianę pay-by-linków na BLIKA są ukłonem w kierunku mobilnych klientów. Dzięki temu ci z nich, którzy jeszcze nie korzystali z naszej metody płatności, będą mogli przekonać się jaka jest szybka i wygodna - przekonuje Dariusz Mazurkiewicz, prezes Polskiego Standardu Płatności.

Rynek płatności internetowych jest coraz bardziej konkurencyjny. Pod koniec marca PayU, największy operator płatności w e-handlu, po wcześniejszych testach wprowadził na szeroką skalę odroczoną płatność za zakupy internetowe (do 30 dni). Z podobną usługą lada chwila wystartuje czeski fintech Twisto we współpracy z ING Bankiem Śląskiem. Rynek handlu w internecie w Polsce szacuje się na 40 mld zł rocznie i dynamicznie rośnie.

Monika Krześniak-Sajewicz

Dowiedz się więcej na temat: bank | BLIK | płatności

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »