Spis treści:
- Odśnieżasz auto? Nie zapomnij o jednej rzeczy
- Ile wynosi mandat za odśnieżanie samochodu przy włączonym silniku?
- Za co jeszcze możesz dostać mandat zimą?
Odśnieżasz auto? Nie zapomnij o jednej rzeczy
Zimą wielu kierowców, zanim ruszy w trasę, uruchamia silnik i dopiero potem zaczyna odśnieżać samochód. Ma to przyspieszyć nagrzanie wnętrza i rozmrożenie szyb. W rzeczywistości jednak takie działanie może skończyć się mandatem.
Przepisy jasno wskazują, że podczas postoju pojazdu na obszarze zabudowanym nie wolno pozostawiać włączonego silnika na dłużej niż 1 minutę, jeżeli nie wynika to z warunków ruchu drogowego. Odśnieżanie auta nie jest takim wyjątkiem. Oznacza to, że jeśli kierowca stoi na parkingu pod blokiem, przed domem czy przy ulicy i przez kilka minut usuwa śnieg przy pracującym silniku, naraża się na karę.
Obowiązek dotyczy także właściwego przygotowania pojazdu do jazdy. Samochód musi być oczyszczony ze śniegu i lodu w sposób, który nie zagraża innym uczestnikom ruchu. Kierowca powinien więc najpierw wyłączyć silnik, a dopiero potem dokładnie usunąć śnieg z szyb, dachu, maski i tablic rejestracyjnych.
Ile wynosi mandat za odśnieżanie samochodu przy włączonym silniku?
Odśnieżanie auta z włączonym silnikiem w terenie zabudowanym jest wykroczeniem. W 2026 roku kierowca musi liczyć się z następującymi sankcjami:
- 100 zł mandatu - za pozostawienie włączonego silnika podczas postoju w terenie zabudowanym,
- 50 zł mandatu - jeżeli kierowca oddali się od pojazdu z pracującym silnikiem,
- do 300 zł mandatu - w sytuacji powodowania nadmiernego hałasu lub emisji spalin.
Choć kwoty te nie wydają się bardzo wysokie, wykroczenie jest łatwe do stwierdzenia podczas kontroli, zwłaszcza na osiedlowych parkingach. Wystarczy kilka minut pracy silnika bez uzasadnienia, aby funkcjonariusze mogli nałożyć karę. Warto też pamiętać, że w przypadku odmowy przyjęcia mandatu sprawa może trafić do sądu, gdzie grzywna może okazać się jeszcze wyższa niż mandat nakładany na miejscu.
Za co jeszcze możesz dostać mandat zimą?
Zima to czas, w którym kierowcy częściej narażają się na mandaty, często nieświadomie. Niskie temperatury, śnieg i lód nie zwalniają z obowiązku zachowania pełnego bezpieczeństwa na drodze. Przeciwnie, to właśnie w tym okresie służby zwracają szczególną uwagę na stan pojazdów i sposób ich użytkowania.
Mandat można otrzymać m.in. za:
- nieodśnieżenie całego pojazdu - śnieg i lód muszą być usunięte nie tylko z szyb, ale także z dachu, maski i świateł; za jazdę z nieoczyszczonym autem grozi nawet do 3000 zł grzywny (w sytuacji gdy sprawa trafi do sądu)
- nieczytelne tablice rejestracyjne - zasłonięte śniegiem lub lodem mogą skutkować mandatem do 500 zł,
- jazdę z ograniczoną widocznością - np. przez niewystarczająco odśnieżoną szybę; mandat może wynieść do 500 zł,
- brak wymaganych świateł w trudnych warunkach pogodowych - kara do 300 zł,
- pozostawienie śniegu na dachu ciężarówki lub busa, który może spaść na inne auto - w skrajnych przypadkach grozi wysoka grzywna i odpowiedzialność za spowodowanie zagrożenia.
WB













