Spis treści:
- Mandat za skrobanie szyb. Kara będzie sroga, jeśli tak zrobisz
- Za co można jeszcze dostać mandat zimą?
Mandat za skrobanie szyb. Kara będzie sroga, jeśli tak zrobisz
Zima to czas, w którym kierowcy codziennie zmagają się z odśnieżaniem samochodu i skrobaniem szyb. Niestety, wiele osób robi to w pośpiechu: uruchamia auto, by szybciej rozmrozić szyby, zostawia je z włączonym silnikiem albo odjeżdża po wyskrobaniu tylko małego "okienka". Wszystkie te sytuacje mogą jednak skończyć się mandatem.
Zgodnie z Kodeksem wykroczeń, nie wolno pozostawiać włączonego silnika podczas postoju dłużej niż jedną minutę. Policja może za to nałożyć mandat do 300 zł, a jeśli silnik generuje hałas lub spaliny, nawet do 500 zł. Kierowca, który dodatkowo opuści pojazd z pracującym silnikiem, ryzykuje kolejną karę w wysokości 100 zł.
Nie oznacza to jednak, że mamy pozostawiać oszronione szyby. Mianowicie równie poważne konsekwencje grożą jednak za jazdę z oszronionymi szybami albo z wyskrobanym jedynie kawałkiem szyby. Policja traktuje to jako stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym i w takim przypadku kierowca może zostać ukarany grzywną nawet do 3000 zł i 15 punktami karnymi.
Jak więc uniknąć kary? Przed ruszeniem i odpaleniem samochodu trzeba po prostu dokładnie oskrobać wszystkie szyby odpowiedzialne za pole widzenia, czyli przednią szybę oraz obie przednie szyby boczne.
Za co można jeszcze dostać mandat zimą?
Zimą lista wykroczeń, za które można dostać mandat, nie jest niestety krótka. Policja zwraca uwagę nie tylko na prędkość, ale przede wszystkim na to, czy samochód jest bezpieczny i właściwie przygotowany do jazdy w trudnych warunkach.
Jednym z częstszych powodów kar jest nieodśnieżony samochód. Mandat grozi za zasypane szyby oraz śnieg zalegający na dachu, masce czy bagażniku. Taki śnieg może spaść na inne auta lub pieszych, dlatego policja może na właściciela pojazdu nałożyć wówczas mandat do 500 zł. To samo dotyczy zasłoniętych tablic rejestracyjnych lub nieoczyszczonych świateł; za brak ich widoczności również grozi kara.
Zimą łatwo dostać mandat także za niesprawne lub zabrudzone światła. Jeśli reflektory są oblepione błotem pośniegowym albo nie świecą prawidłowo, policjant może ukarać kierowcę mandatem od 100 do 300 zł, a w skrajnych przypadkach zatrzymać dowód rejestracyjny.
Warto też pamiętać o oponach. Choć w Polsce nie ma obowiązku jazdy na oponach zimowych, to jednak muszą zapewniać bezpieczną jazdę. Jeśli więc ich bieżnik jest zużyty, a samochód traci przyczepność, policjant może uznać pojazd za niesprawny i nałożyć na kierowcę mandat do 500 zł.
W okresie zimowym policja zwraca również uwagę na zachowanie kierowców na drodze. Mandat można otrzymać m.in. za jazdę bez dostosowania prędkości do warunków atmosferycznych, nawet jeśli formalnie nie przekracza ona dozwolonego limitu. Śliska nawierzchnia, opady śniegu czy oblodzenie sprawiają, że zbyt szybka jazda może zostać uznana za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.
WB














