Trwa zima, jakiej nie widzieliśmy od lat. Zalegający na ulicach śnieg jest problemem, ale kłopot może sprawiać także pokrywa gromadząca się na dachach. Często świeżemu puchowi towarzyszą też lód i sople.
Kto powinien usuwać sople z budynków?
Obowiązek usuwania sopli lodu z dachów i balkonów należy najczęściej do właścicieli nieruchomości - przypomina serwis WP Finanse. Takie zadania nie leżą w kompetencjach straży pożarnej i do usuwania tego typu zimowych "ozdób" nie należy jej wzywać.
Prawo budowlane przewiduje, że w blokach i budynkach użyteczności publicznej usuwanie sopli to obowiązek zarządcy i administratora. Nie chodzi jedynie o samo ich pozbycie się, ale też zabezpieczenie miejsca do czasu wykonania tej czynności.
Obowiązkiem właścicieli nieruchomości jest także odśnieżanie chodnika przylegającego do posesji. Jak informuje serwis prawo.pl, jego zaniedbanie grozi grzywną. Właściciel nieruchomości może być także zobowiązany do zapłaty odszkodowania i zwrotu wszystkich poniesionych wydatków (np. na leczenie), gdy któremuś z przechodniów na nieodśnieżonym chodniku stanie się krzywda, np. złamie nogę.
Z obowiązku odśnieżania chodnika przy posesji zwolnieni są jedynie właściciele, których nieruchomość nie przylega do niego bezpośrednio oraz gdy gmina pobiera opłaty za postój na chodniku - wówczas to ona odpowiedzialna jest za odśnieżanie tego terenu.
Telefon do strażaków tylko w jednym przypadku
Telefon do strażaków może być jednak konieczny, gdy zauważymy niebezpieczne sople czy zwisy, które wymagają zabezpieczenia. W ostatnich dniach takich zgłoszeń przybywa:
"Odnotowaliśmy wzmożoną liczbę zgłoszeń dotyczących sopli i nawisów śniegowych. Jeszcze dwa dni temu było to około 40 interwencji i dotyczyły one budynków użyteczności publicznej" - powiedział WP Finanse rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, mł. bryg. Grzegorz Różański.
Straż przyjedzie na takie wezwanie, jeśli dotyczy ono właśnie budynków użyteczności publicznej, szkół, przedszkoli, urzędów. W pozostałych przypadkach strażacy wydadzą jedynie zalecenie usunięcia zagrożenia.
Do straży pożarnej trafia jednak znacznie więcej zgłoszeń w sprawie pomocy w zimowych porządkach. Strażacy z Warszawy informują, że coraz częściej zgłoszenia dotyczą "prób wchodzenia na zamarznięte zbiorniki wodne" - czytamy w WP Finanse.
Mandaty za sople mogą być wysokie
Egzekwowanie zimowych obowiązków należy do straży miejskiej i policji. Strażnicy mogą nałożyć mandat w wysokości 20-500 zł za zaniechanie obowiązku usunięcia sopli lodu czy śniegu. Policjanci mogą wypisać mandat w kwocie do nawet 1000 zł, a jeśli sprawa trafi do sądu, możliwe jest nałożenie grzywny do 5000 zł.
Śnieg i lód z dachów warto usuwać nie tylko z obawy o mandat i grzywnę. To realne zagrożenie. Jeden metr sześcienny mokrego śniegu może ważyć nawet 400 kg. Z kolei spadający z dachu lód jest ciężki, twardy i ostry, dlatego kontakt z nim może prowadzić do ciężkich obrażeń czy uszkodzenia samochodu.












