Reklama

Ustawa o wsparciu frankowiczów została uchwalona

- Uważam, że ustawa o wsparciu frankowiczów została uchwalona przez Sejm. Po to ją złożyłem jako prezydent - zapowiedział wczoraj prezydent Andrzej Duda. Liczy, że kiedy ustawa wejdzie w życie będzie instrumentem zabezpieczenia na wypadek, gdyby sytuacja kredytobiorców się pogorszyła.

W sierpniu 2017 roku do Sejmu wpłynął prezydencki projekt nowelizacji ustawy o wsparciu kredytobiorców, znajdujących się w trudnej sytuacji. Zakłada on m.in. dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie. Zakłada też, że ze składek banków powstanie Fundusz Restrukturyzacyjny, który rocznie może kosztować sektor nie więcej niż 3,2 mld zł.

Prezydencki projekt został skierowany do Sejmu dokładnie rok po prezentacji przez Kancelarię Prezydenta projektu tzw. ustawy spreadowej, który zakłada zwrot frankowiczom części spreadów. Jest on nadal w podkomisji sejmowej.

Reklama

Jeszcze wcześniej, w styczniu 2016 r., Kancelaria Prezydenta proponowała przewalutowanie kredytów frankowych po "sprawiedliwym kursie", ale Komisja Nadzoru Finansowego oszacowała skutki tych rozwiązań dla banków na 56-66 mld zł i projekt nie został złożony.

Prezydent został zapytany podczas wizyty w Davos, czy będzie rozmawiał z PiS na temat przyspieszenia prac nad prezydenckimi propozycjami pomocy frankowiczom. "Uważam, że te ustawy powinny być uchwalone, po to jest złożyłem jako prezydent i chciałbym, żeby tak było" - powiedział na antenie RMF FM Andrzej Duda.

Podkreślił, że jest to realizacja jego zobowiązań wobec wyborców. - Cieszę się też, że sytuacja jest w tej chwili taka, że frank szwajcarski osłabł w związku z czym obciążenie dla tych, którzy spłacają te kredyty w przeliczeniu na franki szwajcarskie jest mniejsze - to bardzo dobrze.

Jak zaznaczył, "oczywiście, że chce, żeby ta ustawa została uchwalona". - Niech ustawa będzie, niech ten instrument będzie dostępny, niech stanowi zabezpieczenie na wypadek, gdyby sytuacja się pogorszyła. Było już gorzej w związku z czym należy się z tym liczyć, że także może być w przyszłości, choć jak oczywiście życzę wszystkim, żeby frank szwajcarski był tańszy.

Zapytany, czy poprosi szefa sejmowej komisji finansów, premiera czy władze Prawa i Sprawiedliwości o przyspieszenie prac Andrzej Duda powiedział, że "podejmie w sprawie odpowiednie działania" i dodał, że "cały czas je podejmuje".

Prezydent zdradził, że kilka dni temu odbył rozmowę z prezesem Narodowego Banku Polskiego na temat frankowiczów i dodał, że "montuje pewną koalicję" wśród osób z rynku finansowego, "którzy także uważają, że takie rozwiązania powinny zostać wprowadzone". "Nie będę ukrywał, że ta ustawa została przygotowana w konsultacji z tymi podmiotami" - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »