Zdaniem Gawkowskiego rozwijanie aplikacji mObywatel to ważny element budowania naszej przewagi konkurencyjnej w Europie. - Dziś ta aplikacja, z której jesteśmy tak dumni, ma już 11 milionów użytkowniczek i użytkowników. To znaczy, że co trzeci mieszkaniec Polski korzysta z mObywatela. (...) Jesteśmy liderem wśród państw europejskich pod względem dostępu do administracji publicznej w sposób łatwy, prosty i przyjemny - ocenił szef resortu cyfryzacji.
Minister cyfryzacji dementuje doniesienia o wygaszaniu mObywatela
W ostatnim czasie pojawiły się informacje, że w związku z wdrażaniem Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej dojdzie do marginalizacji lub nawet zastąpienia znanego nad Wisłą mObywatela. Te informacje zdementował w środę wicepremier Gawkowski. - To złe duchy tak mówią, te, które chcą prowadzić antycyfrową politykę i szerzyć dezinformację. Komu w ogóle mogło przyjść do głowy, że mObywatel zostanie zamknięty? Dementuję to - powiedział wprost polityk Lewicy.
- Polska jest liderem europejskich rozwiązań cyfrowych. Dlatego wprowadzamy mObywatela do Europy - stwierdził. - Jego rozbudowa o funkcjonalności Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej uzupełni ekosystem usług cyfrowych w Polsce - dodał.
- Chcemy, aby dzięki mObywatelowi można było w całej Europie korzystać z tych samych wygodnych rozwiązań, które dziś są dostępne w Polsce. Obecnie w wielu państwach UE takie gwarancje jeszcze nie istnieją, są one opóźnione względem nas - wyjaśnił Gawkowski.
- Wprowadzamy ustawę, która umożliwi wdrożenie wszystkich tych funkcjonalności. (...) Dzięki mObywatelowi wzbogaconemu o wersję europejską będzie można np. otworzyć konto w banku za granicą czy wynająć samochód w innym państwie UE. (...) Pojawią się także nowe elementy, takie jak możliwość potwierdzania tożsamości oraz wykorzystanie europejskiego portfela cyfrowego do weryfikacji wieku i innych danych - wyliczał szef resortu cyfryzacji podczas konferencji.
W 2026 roku ruszy pilotaż aplikacji mObywatel w rozszerzeniu europejskim
Funkcje Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej to zaledwie fragment tego, co pojawi się w najbliższych miesiącach w aplikacji mObywatel - zapewnił z kolei wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. - (...) Już teraz pracujemy nad tym, aby nowe europejskie zastosowania aplikacji mObywatel powstawały w Polsce i aby polskie firmy były w tym obszarze pierwsze w Unii Europejskiej - zapewnił.
Obecnie projekt ustawy został skierowany do konsultacji. Kolejne kroki to testy rozwiązań, warsztaty oraz wersje demonstracyjne. Od grudnia 2026 roku planowane jest uruchomienie pilotażowe aplikacji mObywatel w rozszerzeniu europejskim.
Jak będzie wyglądać aktualizacja mObywatela do funkcji Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej?
- Z punktu widzenia użytkownika aktualizacja aplikacji będzie bardzo prosta. W sekcji dokumentów pojawi się nowa karta z rozszerzeniem tożsamości uznawanej we wszystkich państwach UE. Po kliknięciu - za pomocą tzw. deeplinka - użytkownik zostanie przekierowany do pobrania dodatkowego narzędzia. Po jednorazowym pobraniu i uwierzytelnieniu, przy każdym wejściu do aplikacji mObywatel będzie mógł korzystać z karty europejskich dokumentów tożsamości - wyjaśnił wiceminister.
- Użytkownicy zyskają więcej funkcji przy zachowaniu wszystkich dotychczasowych dokumentów i usług. Nic nie zniknie, wszystko, do czego się przyzwyczailiśmy, pozostanie. Dojdzie natomiast europejski poziom tożsamości oraz możliwość weryfikacji danych, m.in. wieku - zapewnił Standerski.
Rozszerzenie aplikacji mObywatel będzie obejmować kilkanaście miesięcy rozwiązań pilotażowych w oczekiwaniu na dostosowanie się innych państw UE. - Po zakończeniu pilotażu nie tylko dokument tożsamości, ale również inne dokumenty dostępne dziś w aplikacji - takie jak prawo wykonywania zawodu, legitymacje emeryta, rencisty, studenckie czy doktoranckie - będą mogły zostać rozszerzone w ramach europejskiego rejestru standardów, jeśli będą wykorzystywane na terenie UE. Rejestracja tych dokumentów rozpocznie się od grudnia tego roku - przekazał wiceszef resortu cyfryzacji.
Zmiany w mObywatelu. Najpierw okres pilotażowy
Z informacji Komisji Europejskiej wynika, że proces uznawania dokumentów może trwać od 3 do 6 miesięcy. - W związku z tym po zakończeniu pilotażu udostępnimy cały pakiet rozwiązań w takiej formule, w jakiej dziś funkcjonuje aplikacja mObywatel - poinformował Standerski.
Okres pilotażowy ma być także czasem dla firm na dostosowanie się do nowych rozwiązań.
- Od grudnia będziemy na bieżąco aktualizować mapę dostosowania do europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. W pierwszych tygodniach poza Polską zapewne kilka państw wdroży te rozwiązania u siebie - w tych krajach będzie można korzystać z europejskiej tożsamości cyfrowej. Wiele innych państw będzie jednak potrzebowało więcej czasu, dlatego po zakończeniu pilotażu funkcje europejskie w mObywatelu będą udostępniane poprzez aktualizacje aplikacji - tak jak dotychczas otrzymywaliśmy kolejne aktualizacje - podkreślił Standerski.
Jak przekazano na konferencji, po zakończeniu pilotażu użytkownicy zobaczą na ekranach swoich telefonów możliwość aktualizacji aplikacji do wersji z Europejskim Portfelem Tożsamości Cyfrowej. Aktualizacja będzie wymagała potwierdzenia tożsamości. Po jej dokonaniu w aplikacji pojawi się pełen zestaw dokumentów uznawanych w całej UE - wszystko w ramach aplikacji mObywatel.
Przejście do europejskiego portfela tożsamości odbędzie się poprzez standardową aktualizację aplikacji. Osoby, które nie będą gotowe lub nie zdecydują się na kliknięcie w baner aktualizacyjny, nadal będą mogły korzystać ze wszystkich dotychczasowych funkcji i usług - jednak wyłącznie na terytorium naszego kraju. Będzie również możliwość korzystania z kolejnych aktualizacji krajowych, dotyczących np. bezpieczeństwa czy rozszerzania usług krajowych.
Po zakończeniu pilotażu możliwość pełnej aktualizacji mObywatela
- Po zakończeniu pilotażu - gdy wszystkie dokumenty zostaną potwierdzone, firmy dostosują swoje systemy, a partnerzy z innych państw UE będą gotowi - każdy użytkownik zobaczy baner z możliwością pełnej aktualizacji mObywatela. (...) Będzie to największa jednoczesna aktualizacja w historii aplikacji - podkreślił Standerski.
Po weryfikacji tożsamości użytkownicy zobaczą wszystkie znane wcześniej dokumenty, ale z możliwością potwierdzania zawartych w nich danych nie tylko w Polsce, lecz także we wszystkich państwach UE.
Europejska wersja mObywatela. Wiceminister cyfryzacji: Wszystkie dane, które mamy w Polsce, pozostaną w Polsce
Wiceminister Standerski zapewnił jednocześnie, że nie będzie przepływu danych pomiędzy aplikacją mObywatel a węzłem europejskim, który umożliwia przekazywanie danych w ramach Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej, ponieważ nie jest możliwe proste skopiowanie dokumentu, który dziś znamy, i "wklejenie" go w ramach europejskich standardów.
- Dlatego w uzasadnieniu projektu ustawy wskazaliśmy również, że utrzymywanie dwóch odrębnych aplikacji nie byłoby rozwiązaniem efektywnym - zauważył Standerski, odpowiadając na kwestie budzące wątpliwości.
- Dlatego po zakończeniu pilotażu wszystkie rozwiązania zostaną wdrożone w ramach jednej aktualizacji aplikacji mObywatel. (...) Nie ma żadnych obaw, że kogokolwiek ominą aktualizacje techniczne, poprawki bezpieczeństwa czy nowe usługi. Cyfryzacja oznacza nowe możliwości - nigdy ograniczenia ani zmuszanie do czegokolwiek - zapewnił.
- Wszystkie dane, które mamy w Polsce, pozostaną w Polsce. Wprowadzenie europejskich rozwiązań nie oznacza przekazywanie danych do kogokolwiek, chyba, że my sami będziemy chcieli te dane przekazać - np. zakładając konto we Włoszech w banku - podsumował Standerski.
W 2025 r. aplikacja mObywatel została rozbudowana o rekordową liczbę 16 dokumentów oraz 20 usług i funkcji. Oznacza to, że w ubiegłym roku średnio co 10 dni wprowadzana była nowa funkcjonalność. W ciągu dwóch lat kadencji mObywatel zyskał ponad 100 proc. więcej użytkowników.














