Spis treści:
- Jak zwykle drożej w lecie
- Jak otrzymać skierowanie?
- Jak długo czeka się na sanatorium?
- A co, jeśli termin mi nie pasuje?
Jak zwykle drożej w lecie
System rozliczeń z uzdrowiskami opiera się na dwóch sezonach rozliczeniowych. Pierwszy sezon, obejmujący miesiące jesienno-zimowe (od 1 stycznia do 31 marca oraz od 1 października do 31 grudnia), jest ze zrozumiałych względów tańszy.
Drugi sezon, przypadający na okres wiosenno-letni (od 1 kwietnia do 30 września), wiąże się z wyższymi stawkami za dobę pobytu.
Różnice w cenach są widoczne zwłaszcza w przypadku pokojów jednoosobowych o najwyższym standardzie. W sezonie tzw. niskim za dobę w pokoju jednoosobowym z pełnym węzłem sanitarnym zapłacimy 32,60 zł, ale już w sezonie wysokim stawka ta wzrasta do 40,90 zł.
Przy standardowym turnusie trwającym 21 dni, całkowity koszt zakwaterowania w najdroższym wariancie wyniesie zatem blisko 860 zł. Najtańszą opcją pozostają pokoje wieloosobowe bez pełnego węzła sanitarnego, gdzie stawka za dobę wynosi od 10,60 zł do 11,90 zł w zależności od sezonu.
Różnice w cenach oraz aktualne stawki za poszczególne rodzaje pokojów obrazuje poniższa tabela:

Jak otrzymać skierowanie?
O skierowanie na leczenie uzdrowiskowe może ubiegać się każdy ubezpieczony pacjent, u którego lekarz stwierdzi wskazania do rehabilitacji lub leczenia przewlekłych schorzeń.
Kuracjusze muszą odczekać co najmniej 12 miesięcy od zakończenia poprzedniego pobytu w sanatorium, aby móc ubiegać się o kolejne skierowanie. Dlaczego warto korzystać z takiej opcji, a nie wyjeżdżać na turnus na własną rękę? W przypadku pobytu ze skierowaniem otrzymuje się spore dofinansowanie NFZ. Co prawda, trzeba partycypować w kosztach, ale są one znikome w porównaniu do podobnego pobytu realizowanego prywatnie.
Wyjątkiem od reguły związanej z uczestnictwem w kosztach są dzieci i młodzież. Pobyt najmłodszych pacjentów w wieku od 3 do 18 lat (lub do 26. roku życia w przypadku kontynuowania nauki i posiadania orzeczenia o znacznym stopniu niepełnosprawności) jest bezpłatny. Warto jednak pamiętać, że opiekunowie dzieci w wieku przedszkolnym (3-6 lat) muszą pokryć pełne koszty swojego pobytu w placówce. W trakcie turnusu malucha rodzice mogą się zmieniać, ale ich pobyt nie kwalifikuje się do otrzymania zwolnienia lekarskiego na dziecko.
Starsze dzieci mogą przebywać w sanatorium samodzielnie - otrzymują zorganizowaną opiekę jak w przypadku kolonii.
Jak długo czeka się na sanatorium?
Czas oczekiwania na wyjazd zależy od samego schorzenia, a także regionu. Średnio jest to 8-12 miesięcy. Ustawowo z pierwszeństwa w kolejce mogą korzystać określone grupy społeczne, w tym inwalidzi wojenni, kombatanci, Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi oraz osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
Zatem jeśli w kolejce "uprzedzą nas" osoby uprawnione albo oczekujemy na miejsce w specjalistycznej placówce (np. pulmunologicznej, neurologicznej), czas oczekiwania może się wydłużyć do półtora roku.
W bieżącym roku trzeba też wziąć pod uwagę zmiany organizacyjne. Na mocy zarządzenia Prezesa NFZ z końca 2025 roku, termin pełnego dostosowania świadczeń do nowych standardów jakościowych został przesunięty na koniec 2026 roku.
Do tego czasu niektóre ośrodki mogą realizować leczenie w ograniczonym zakresie, a pełna reforma systemu wejdzie w życie dopiero z początkiem 2027 roku.
A co, jeśli termin mi nie pasuje?
Jeśli pracujesz i starasz się o sanatorium, to musisz być gotowy na wzięcie urlopu wypoczynkowego w okresie, w którym zostanie przyznane Ci miejsce w danej placówce. Jedynie osoby, które przebywają w szpitalu uzdrowiskowym lub na rehabilitacji mają prawo do otrzymania zwolnienia lekarskiego.
Warto wiedzieć, że pracodawca ma prawo odmówić urlopu na czas wyjazdu do sanatorium, jeśli koliduje to z potrzebami firmy i mówimy o pobycie uzdrowiskowym (czyli nieobjętym zwolnieniem lekarskim). Dobrą praktyką jest po otrzymaniu skierowania, udanie się do pracodawcy i poinformowanie go o tym, że oczekujemy na termin pobytu, aby nie było to zaskoczeniem.
Pracownik, który wykorzystał już swój urlop, ale otrzymał przydział w sanatorium, może zwrócić się do pracodawcy po urlop bezpłatny - jednak ten nie ma obowiązku go udzielić.
W sytuacji, kiedy z różnych względów nie możesz wybrać się do sanatorium w wyznaczonym terminie, powinieneś jak najszybciej poinformować o tym NFZ. Jeśli wniosek zostanie rozpatrzony jako zasadny (choroba, sytuacja rodzinna), zostanie wyznaczony kolejny termin możliwego pobytu. Bez usprawiedliwienia swojej nieobecności na turnusie ryzykujesz usunięcie z kolejki i konieczność ponownego odczekania kilku-kilkunastu miesięcy na ponowną możliwość wyjazdu.
KO














