Po ubiegłotygodniowych podwyżkach na stacjach nie ma już śladu. Za wyjątkiem LPG, wszystkie paliwa ponownie potaniały - wynika z nowego raportu cenowego, zrealizowanego przez e-petrol.pl.
O dwa grosze spadły średnie (dla całego kraju) ceny benzyny "95" oraz oleju napędowego, które wynoszą aktualnie (dane z 11 lutego) 5,62 i 5,93 zł/l. Autogaz utrzymał natomiast poziom cenowy z początku lutego i nadal za litr LPG płaci się przeciętnie 2,69 zł.
Ceny paliw. Najtaniej na Śląsku
Średnia cena paliwa dla całej Polski nie pokazuje różnic regionalnych, a te nie są małe. Obecnie najtańsze paliwo możemy kupić na Śląsku - z danych e-petrol wynika, że litr benzyny kosztuje tam (średnio dla całego województwa) 5,52 zł.
Najwyższe ceny benzyny e-petrol.pl zarejestrował w województwie świętokrzyskim, gdzie litr benzyny "95" kosztuje 5,79 zł. Olej napędowy z ceną 6,06 zł/l jest najdroższy na Mazowszu, a LPG na Dolnym Śląsku, na Kujawach i Pomorzu oraz w województwie zachodniopomorskim. W tych częściach Polski płaci się za niego 2,73 zł/l - informują analitycy.
Spadki cen miłą niespodzianką po wzrostach z początku lutego
Przypomnijmy: początek lutego przyniósł niekorzystne dla kierowców zmiany cen na krajowych stacjach paliw. Benzyna bezołowiowa 95 podrożała wtedy średnio o 5 groszy na litrze, a olej napędowy o 2 grosze. Eksperci zwracali uwagę, że huśtawka cenowa to pokłosie niepewnej sytuacji geopolitycznej i ryzyka eskalacji konfliktu USA-Iran.
Wciąż sygnały świadczące o wzroście napięcia na linii Waszyngton-Teheran przekładają się na wzrost cen surowca, można się więc spodziewać, że to nie koniec zmienności na paliwowym rynku. Przypomnijmy deklarację prezydenta Trumpa o możliwym wysłaniu kolejnego lotniskowca w rejon Bliskiego Wschodu, w przypadku nieporozumień na linii USA-Iran.

Ponieważ jednak inwestorzy przyzwyczaili się do scenariusza, w którym groźby Donalda Trumpa pozostają w fazie deklaracji, w czwartek ceny ropy spadają, po niedawnym wybiciu do 70 dol. za baryłkę (ropa Brent).
Rosną zapasy ropy w USA
Analitycy nie kryją, że na razie ceny ropy prawdopodobnie utrzymają się w pewnym przedziale, mimo wysiłków dyplomatycznych.
Tymczasem w USA mocno rosną zapasy ropy, a potwierdzają to najnowsze oficjalne dane. Wzrost zapasów w USA zawsze jest sygnałem do spadków światowych cen ropy.
Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 8,53 mln baryłek, czyli o 2,03 proc., do 428,83 mln baryłek - poinformował Departament Energii (DoE) Stanów Zjednoczonych.













