Reklama

Mispol chce zapłaty 15,4 mln zł

Mispol domaga się unieważnienia zawartej pod koniec grudnia 2010 roku umowy kupna białostockiej firmy PMB, która niedawno ogłosiła upadłość. Mispol domaga się też od sprzedających zapłaty 15,4 mln zł, nie wyklucza też dochodzenia odszkodowania za poniesione szkody - poinformował Mispol w komunikacie.

Powodem żądań Mispolu jest wprowadzenie tej spółki w błąd co do sytuacji finansowej PMB, w tym zatajenie niewypłacalności PMB.

- Zgodnie z przedmiotowymi oświadczeniami i zapewnieniami, w dniu zawarcia umów sprzedaży nie istniała podstawa do ogłoszenia upadłości PMB, a PMB nie stała się niewypłacalna, o czym Mispol został zapewniony w treści umów sprzedaży. Treść powyższych oświadczeń i zapewnień była zatem sprzeczna ze stanem rzeczywistym - napisano w komunikacie Mispolu.

W połowie kwietnia zarząd PMB, spółki w której Mispol ma 47,69 proc. udziału, złożył wniosek w Sądzie Rejonowym w Białymstoku o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu.

Reklama

Z powodu konieczności utworzenia rezerw tytułem utraty wartości inwestycji w PMB, Mispol w pierwszym kwartale 2011 roku miał 16,4 mln zł straty netto wobec 2,4 mln zł zysku netto przed rokiem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »