Reklama

USA: Spadki w obawie o eskalację kryzysu w Europie

Indeksy giełdowe w USA spadły we wtorek na fali obaw o rozszerzenie się kryzysu zadłużenia w Europie. Jednak indeksy odrobiły w ciągu dnia część strat po lepszym od oczekiwań odczycie wskaźnika aktywności w amerykańskim sektorze usługowym w sierpniu.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,90 proc. do 12 139,30 pkt.

Reklama

Nasdaq Comp. zniżkował o 0,26 proc. i wyniósł 2 473,83 pkt.

Indeks S&P 500 spadł o 0,74 proc. i wyniósł na koniec dnia 1 165,24 pkt.

W centrum uwagi rynków znalazły się we wtorek Włochy. Prezydent Giorgio Napolitano ostrzegł, że oznaki zadłużenia kraju są "alarmujące" i wezwał do zaostrzenia planowanych posunięć oszczędnościowych.

Zdaniem Napolitano, wyprzedaż włoskich obligacji rządowych jest oczywistym sygnałem, że rynki finansowe utraciły zaufanie do Włoch. Zdaniem Napolitano, wciąż jeszcze jest czas, aby "wzmocnić skuteczność i wiarygodność" pakietu posunięć oszczędnościowych uchwalonego przez izbę niższą parlamentu w sierpniu, który obecnie jest przedmiotem obrad w Senacie.

Największy związek zawodowy we Włoszech Cgil ogłosił we wtorek strajk generalny przeciwko planowym oszczędnościowym; odbyły się liczne manifestacje w całym kraju.

W poniedziałek, kiedy z powodu Święta Pracy w USA nie pracowały amerykańskie giełdy, mocno wzrosły rentowności obligacji europejskich krajów peryferyjnych. Do rekordowych poziomów wzrosły CDS-y dla długu tych krajów, po tym jak podano, że misja kontrolna przedstawicieli MFW, KE i ECB w Grecji została przerwana na 10 dni.

Międzynarodowi inspektorzy stwierdzili, że Grecji nie uda się przeprowadzić zakładanych w tym roku cięć budżetowych. Wcześniej grecka prasa informowała, że w tegorocznym budżecie zabraknie 2,5 mld euro, aby spełnić wcześniej uzgodnione kryteria spadku deficytu budżetowego.

- Głównym tematem jest dzisiaj oczywiście Europa. Najbardziej martwi informacja o tym, że MFW może wstrzymać drugą rundę pomocy dla Grecji. Jeśli tak się stanie, Grecja szybko ogłosi niewypłacalność - powiedział Tres Knippa, analityk LotusBrokerage.

HSBC obniżył we wtorek prognozę wzrostu gospodarczego na świecie w tym roku do 2,6 proc. z oczekiwanych poprzednio 3,0 proc. W 2012 roku światowa gospodarka wzrośnie o 2,8 proc. - przewiduje HSBC. Wcześniejsza prognoza banku mówiła o wzroście o 3,4 proc. w 2012 roku.

Szwajcarski bank centralny (SNB) ogłosił, że będzie interweniował na rynku walutowym, aby utrzymać kurs EUR/CHF powyżej 1,2.

SNB jest gotowy na zakupy obcych walut w nieograniczonej ilości. Frank jest obecnie bardzo przewartościowany i SNB będzie bronił ustalonego celu z "największą determinacją" - napisano w oświadczeniu SNB.

Wskaźnik aktywności w usługach w USA wzrósł w sierpniu i wyniósł 53,3 pkt - podał we wtorek Instytut Zarządzania Podażą (ISM). Analitycy spodziewali się w sierpniu indeksu na poziomie 51,0 pkt. W lipcu wskaźnik aktywności w usługach w USA wyniósł 52,7 pkt.

50 pkt stanowi granicę pomiędzy rozwojem a spadkiem aktywności w sektorze.

- Indeksy giełdowe i wskaźniki zaufania konsumentów sugerowały, że wzrost gospodarczy oraz popyt w gospodarce amerykańskiej wpadły w przepaść, gospodarka realna radziła sobie tymczasem nawet nieźle - powiedział Russel Price, ekonomista Ameriprise.

Mocno we wtorek traciły banki. Akcje Bank of America oraz City Group traciły ponad 5 proc. JP Morgan tracił ponad 4 proc., akcje Wells Fargo szły w dół o ponad 3 proc.

Amerykański prokurator generalny zaproponował ugodę bankom, które zostały w piątek pozwane przez rząd USA po zarzutem podawania nieprawdziwych danych na temat jakości obligacji hipotecznych sprzedawanych, gdy tworzyła się bańka na rynku nieruchomości. Propozycja prokuratury zakłada ograniczenie odpowiedzialności prawnej instytucji za zarzucane czyny w zamian za odszkodowanie, które może wynieść kilka mld USD - poinformował we wtorek "Financial Times", powołując się anonimowe źródła.

Blisko 2 proc. traciły akcje Della. Spółce nie pomogła informacja o nawiązaniu współpracy z firmą Baidu w celu stworzenia komputera typu tablet z przeznaczeniem na rynek chiński.

Ponad 25 proc. zyskiwał natomiast spółka Temple-Inland, po tym jak International Paper ogłosił, że przejmie firmę, płacąc 4,3 mld USD za jej akcję.

Dowiedz się więcej na temat: Wall Street | USA | W.E. | 'Wtorek'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »