15. emerytura stale wraca w debacie publicznej. Tym razem jednak wypowiedź wiceministra rodziny może zaskoczyć. Okazuje się bowiem, że obok trzynastej emerytury, jak i czternastej emerytury, piętnasta też ma już obowiązywać.
15. emerytura wraca do debaty. Choć wśród świadczeń socjalnych piętnastka ma już być obecna
Choć nie ma konkretnej ustawy dotyczącej 15. emerytury, to wcale takiej nie potrzeba. Dlaczego? Pytany przez "Super Express" o sprawę "piętnastek" wiceminister Stanisław Szwed odpowiedział, że w zasadzie to świadczenie już obowiązuje.
Wiceszef resortu rodziny i polityki społecznej wskazał w tym względzie nawet kwotę rzekomego świadczenia. Zdaniem Stanisława Szweda, resort nie planuje oddzielnego świadczenia w postaci piętnastej emerytury. Zamiast tego 15. emerytura ma występować w formie kwoty wolnej od podatku, co w skali roku dawać ma seniorom 2200 zł. I to właśnie - jego zdaniem - jest "piętnastka".
- W tej chwili jej nie przewidujemy. Traktujemy, że "piętnastka", to tak naprawdę zmiana wynikająca z podwyższenia kwoty wolnej od podatku, czyli 2500 zł miesięcznie, co dotyczy także rent i emerytur. Dzięki tej zmianie rocznie może pozostać 2200 zł więcej w kieszeniach seniorów. Można to potraktować jak dodatkowe świadczenie - stwierdził wiceminister rodziny i polityki społecznej w rozmowie z "SE".
Piętnasta emerytura to gigantyczne koszty. Dodatkowe świadczenie kosztowałoby grube miliardy
Gdyby jednak do czasu wyborów władza zmieniła podejście do tematu 15. emerytury i zdecydowała się ją wprowadzić jako osobne świadczenie, koszty byłyby gigantyczne.
Mowa bowiem o miliardach złotych, gdyby świadczenie zostało wypłacone wszystkim emerytom w postaci najniższego świadczenia emerytalnego w wysokości 1588,44 zł.
Do tego trzeba doliczyć także rekordową waloryzację emerytur i rent, która miała miejsce 1 marca tego roku, a która kosztowała ponad 41 mld zł. Łącznie z 13. i 14. emeryturą, w tym roku, rząd na te cele emerytalne wyda około 70 mld zł. Kwota robi wrażenie, a przecież nie ma w niej ewentualnej wypłaty "piętnastki".
Przemysław Terlecki












