Na Capri mieszka około 13 tysięcy osób. Rocznie odwiedza ją 4 milionów turystów. W szczycie sezonu - 50 tys. dziennie. Wyspa aspiruje do miana luksusowego miejsca. Od lat buduje swój wizerunek jako jedna z najbardziej ekskluzywnych wysp w Europie. Tymczasem widok tłumów blokujących turystyczne centrum - Piazzettę, główny plac wyspy, czy wąskie uliczki prowadzące do Ogrodów Augusta - przeczą temu wizerunkowi.
Ograniczenia na Capri. Wstęp tylko dla grup do 40 osób
Dlatego zdecydowano, że zorganizowane grupy turystyczne odwiedzające wyspę nie mogą liczyć więcej niż 40 osób. Zakazano też używania megafonów. Żeby podczas zwiedzania nie słychać było przewodnika, grupy, w których skład wchodzi co najmniej 20 turystów, zostały zobowiązane do noszenia słuchawek. Za ich pośrednictwem dowiadywać się będą o zwiedzanych miejscach.
Przewodnicy nie mogą też używać parasolek jako przedmiotu rozpoznawczego. Przez lata rozłożony, zwykle kolorowy parasol, był punktem odniesienia dla członków tej samej grupy. System ten sprawdza się na zatłoczonych uliczkach Rzymu czy Wenecji. Ale władze Capri uznały, że dziesiątki kolorowych parasolek trzymanych wysoko w górze tworzy "chaos wizualny", który kłóci się z ekskluzywnym i eleganckim charakterem wyspy.
Zgodnie z nowymi przepisami podczas oprowadzania grup przewodnicy nie mogą mieć też szali ani innych "nieestetycznych przedmiotów". Prawo dopuszcza za to noszenie przez nich tzw. łopat, potocznie zwanych lizakami - kijów z tablicą z nazwą grupy - informuje ANSA. Oprowadzający zostali też zobowiązani do pilnowania, aby grupa pozostała zwarta i bezpieczna przez cały czas trwania wycieczki. Muszą też prowadzić turystów tak, by nie zajmowali całej dostępnej przestrzeni.
Nowe przepisy na Capri. Dotyczą zwiedzających
Odwiedzający wyspę muszą też zachować spokojny ton głosu, który nie będzie zakłócał zwiedzania innym grupom ani porządku publicznego. Należy powstrzymać się od zachowań, które mogłyby uszkodzić odwiedzane miejsca lub zakłócić spokój. Turyści zostali też zachęceni do promowania zrównoważonych praktyk, takich jak ograniczanie odpadów i poszanowanie lokalnej fauny i flory.
Uchwała została jednogłośnie przyjęta przez Radę Miasta. Administracja wyspy wyraziła nadzieję, że podczas najbliższego sezonu położy kres chaosowi. Ograniczy też tłok i nieporządek w punktach odjazdu i przyjazdu turystów oraz w malowniczych i historycznych miejscach odwiedzanych codziennie przez tysiące osób. "To zbiór przepisów mających na celu poprawę warunków życia na wyspie" - informuje administracja Capri. Dodaje, że nowe zasady mają ulżyć przyjezdnym ale też mieszkańcom codziennie dojeżdżającym do pracy" - informuje ANSA.












