Reklama

GUS podał dane o bezrobociu w styczniu 2015

Stopa bezrobocia w styczniu wyniosła 12 procent - podał Główny Urząd Statystyczny. W urzędach pracy zarejestrowanych jest milion 918 tysięcy 600 osób. Wcześniej ministerstwo pracy szacowało, że bezrobocie w styczniu było na poziomie 12,1 procent.

Bez pracy w styczniu było 12 procent Polaków. To lepsze dane niż te opublikowane przez resort pracy. Bezrobocie wzrosło w porównaniu do grudnia 2014 roku. Wówczas wyniosło 11,5 procent.

Szacunki ministerstwa pracy i polityki społecznej z początku lutego wskazywały, że bez pracy na koniec stycznia było 12,1 procent Polaków. W urzędach pracy na koniec stycznia zarejestrowanych było około 1 milion 919 tysięcy 500 osób. To o 341 tysięcy mniej niż przed rokiem, ale o 94 tysięcy więcej niż miesiąc wcześniej.

W końcu stycznia 2015 r. utrzymało się duże terytorialne zróżnicowanie stopy bezrobocia. Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w województwach: warmińsko-mazurskim (19,7 proc.), kujawskopomorskim i zachodniopomorskim (po 16,4 proc.), podkarpackim (15,3 proc.), świętokrzyskim (14,9 proc.). Najniższą stopą bezrobocia charakteryzowały się województwa: wielkopolskie (8,2 proc.), śląskie (10,0 proc.), mazowieckie (10,2 proc.) oraz małopolskie (10,3 proc.).

Reklama

Wzrost bezrobocia w styczniu efektem sezonowości

Styczniowy wzrost stopy bezrobocia o 0,5 proc. w stosunku do grudnia podany dziś przez GUS potwierdza sezonowy spadek liczby ofert prac tymczasowych. Jednak eksperci Work Service mają pozytywne prognozy dla rynku pracy w kolejnych miesiącach i zakładają spadek bezrobocia nawet do 9,7 proc.

Najnowsze dane publikowane przez GUS wskazują, że sezonowość tymczasowego rynku pracy widocznie przekłada się na wskaźniki dotyczące zatrudnienia w całym kraju.

- Pod koniec każdego roku przeżywamy wzmożony ruch zarówno w sprzedaży detalicznej, jak i w produkcji przemysłowej związany ze wzrostem sprzedaży detalicznej. Dzięki temu skokowo rośnie zatrudnienie w tym okresie, które wpływa na poprawę wskaźników bezrobocia w skali całego roku. Umiarkowana stagnacja na rynku pracy w styczniu to naturalny efekt sezonowości sektora pracy tymczasowej. Ze spokojem będziemy obserwować zdecydowaną poprawę wskaźników już od początku wiosny - powiedział Tomasz Hanczarek, prezes Work Service SA.

Na spadek stopy bezrobocia w Polsce będzie miał wpływ wzrost inwestycji w obszarach SSE oraz doskonałe wskaźniki zatrudnienia w produkcji przemysłowej skierowanej na rynek detaliczny. Dodatkowo niebagatelne znaczenie dla trwałej poprawy sytuacji bezrobotnych będą miały działania z zakresu aktywizacji zawodowej prowadzone we współpracy urzędów pracy z prywatnymi agencjami zatrudnienia. Wysokie cele związane z ograniczeniem bezrobocia wśród młodych postawiła sobie również Komisja Europejska, która zawnioskowała o przeznaczenie 1 mld euro na pobudzenie zatrudnienia wśród młodzieży.

- Kondycja polskiego rynku pracy od lat nie była tak dobra. Styczniowy wzrost bezrobocia można uznać za najwyższy w tym roku, z jakim będziemy mieli do czynienia. W 2015 roku powinniśmy utrzymać poziom bezrobocia na 10 proc., a w najlepszych miesiącach roku nawet 9,7 proc. - dodał Tomasz Hanczarek.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »