Jak wynika z sondy "Dziennika Gazety Prawnej", są szpitale, do których trafia nawet jedna osoba dziennie z obrażeniami po wypadku hulajnogowym. Jak podkreślają lekarze - bywa, że połowa pacjentów to wcale nie użytkownicy, lecz potrąceni piesi.
"Medycy załamują ręce, przedstawiciele firm przekonują, że każdy środek transportu może być niebezpieczny, a samorządy szukają rozwiązań, które zwiększyłyby bezpieczeństwo. Różne regulacje wprowadzają państwa, które borykają się z podobnym problemem" - czytamy.
Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze









