Spis treści:
- "Kurs nieokreślony" - ogromna rynkowa zmienność skłoniła resort finansów do odwołania przetargu obligacji
- Ministerstwo Finansów uspokaja - mamy "bufor" płynnościowy
W związku z podwyższoną zmiennością na krajowym rynku MF zdecydowało, że przetarg zamiany obligacji planowany na środę nie zostanie zorganizowany - stwierdził cytowany w komunikacie resortu finansów dyrektor Departamentu Długu Publicznego w MF Karol Czarnecki.
"W związku z podwyższoną zmiennością na krajowym rynku SPW po konsultacji z uczestnikami rynku (DSPW) MF zdecydowało, że przetarg zamiany obligacji planowany na 11/03 nie zostanie zorganizowany" - wyjaśnił Karol Czarnecki.
"Kurs nieokreślony" - ogromna rynkowa zmienność skłoniła resort finansów do odwołania przetargu obligacji
W środę, 11 marca, MF planowało przetarg obligacji. W informacji o przetargu, podanej na stronach resortu, nie ma informacji o rodzaju papierów, które resort chciał wymienić.
- Poniedziałek rozpoczęliśmy od wielkiej rynkowej zmienności - wyjaśnił w rozmowie z Interią Mirosław Budzicki (PKO BP). Rzeczywiście, poranny fixing obligacji (tzw. fixing pierwszy) zaowocował "kursem nieokreślonym".
- Trudno mi powiedzieć kiedy ostatni raz mieliśmy taką sytuację, ale zdarza się to niezmiernie rzadko - powiedział nam Mirosław Budzicki i zwrócił uwagę, że taki brak kursu pojawia się w pełnej zgodzie z regulaminem fixingu skarbowych papierów wartościowych - najczęściej właśnie z powodu ogromnej rynkowej zmienności.
Ministerstwo Finansów uspokaja - mamy "bufor" płynnościowy
Cytowany wcześniej Karol Czarnecki z Ministerstwa Finansów wyjaśnił, że resort ma "konsekwentnie budowany bufor płynnych środków przekraczający 160 mld zł". To umożliwia podejmowanie działań "adekwatnych do sytuacji rynkowej", w tym przypadku odwołanie przetargu.
"Będziemy w dalszym ciągu monitorować zachowanie rynku SPW, tak aby proces finansowania potrzeb pożyczkowych w drodze emisji obligacji przebiegał efektywnie" - stwierdził Karol Czarnecki.
Przypomnijmy: od wybuchu wojny w Iranie wzrosła rentowność polskich obligacji. Na koniec lutego br. rentowność polskich obligacji 10-letnich wynosiła ok. 4,93 proc., tymczasem w poniedziałek było to już nawet nieco ponad 5,72 proc.
Dodajmy, że na korzystny z punktu widzenia obsługi zadłużenia spadek rentowności papierów 10-letnich poniżej 5 proc. zwracał uwagę w lutym br. szef resortu finansów Andrzej Domański.
Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie doprowadził jednak do rynkowego chaosu i wzrostu rentowności polskich obligacji (oferowanych instytucjonalnym inwestorom na przetargach).












