Reklama

Narodowy Rachunek Zdrowia - 7,1 proc. PKB

165,7 mld zł wydano na ochronę zdrowia w zeszłym roku. W tej kwocie ok. 121,5 mld zł to pieniądze publiczne, a 44 mld - prywatne. Sporą część publicznych pieniędzy - ok. 90 mld zł - stanowią obowiązkowe składki na NFZ.

Wynika to ze wstępnych szacunków GUS, który przedstawił Narodowy Rachunek Zdrowia za 2020 r. GUS tak określa publiczne i prywatne bieżące wydatki na zdrowie. Wszystkie wyniosły 165,7 mld zł, co stanowiło 7,1 proc. PKB. To o 17,8 mld zł więcej niż dwa lata temu, czyli o ok. 12 proc. więcej. W tym o ponad 15,3 mld zł zwiększyły się wydatki publiczne, a o 2,5 mld zł prywatne.

Na wydatki publiczne składają się obowiązkowe składki, które ubezpieczeni płacą na Narodowy Fundusz Zdrowia oraz pieniądze, które z budżetu przeznaczają na zdrowie instytucje rządowe i samorządowe.

Reklama

Prywatne wydatki GUS dzieli na wydane bezpośrednio przez gospodarstwa domowe, na składki na dobrowolne, prywatne ubezpieczenia zdrowotne, na pieniądze przekazane przez pracodawców i instytucje niefinansowe (np. przez fundacje).

121,5 mld zł wyniosły publiczne wydatki bieżące na ochronę zdrowia To o 15,4 mld zł więcej niż dwa lata temu. Choć GUS nie podał, jaką częścią tej sumy są obowiązkowe składki na Narodowy Fundusz Zdrowia, to ze sprawozdania finansowego funduszu wynika, że było to ok. 90 mld zł. Dodatkowo NFZ otrzymał prawie 11,9 mld zł różnych dotacji i pieniędzy przeznaczonych na przeciwdziałanie COVID-19. W tym prawie 3,5 mld zł stanowi refundacja zwolnienia z opłacania składek, którą w zeszłym roku otrzymali przedsiębiorcy za siebie i swoich pracowników.

Niestety, szczegółowe informacje o poszczególnych kategoriach wydatków prywatnych GUS udostępni dopiero pod koniec września. Taką dostaliśmy informację z urzędu - będzie podana w formie obwieszczenia prezesa GUS.

Jednak na podstawie ogólnych danych oraz informacji z poszczególnych lat można oszacować ile pieniędzy wydały rodziny bezpośrednio na prywatne leczenie (w placówkach prywatnych i publicznych), leki, usługi rehabilitacyjne, sanatoria opłacane prywatne, a ile na dodatkowe ubezpieczenia czy abonamenty medyczne. Na prywatne leczenie gospodarstwa domowe wydały w zeszłym roku 32,2 mld zł. To o 2,5 mld zł więcej niż dwa lata temu.

Nie wiadomo zaś jak podzielone jest kolejnych 12 mld zł prywatnych wydatków. To dobrowolne ubezpieczenia, pieniądze przedsiębiorców (między innymi na abonamenty dla pracowników) i pieniądze instytucji niefinansowych (np. fundacji). Gdyby utrzymały się proporcje z 2019 roku na dobrowolne ubezpieczenia mogliśmy wydać ok. 9 mld zł, a przedsiębiorcy - niespełna 1,2 mld zł. Wydaje się jednak, że ze względu na pandemię firmy wydały więcej pieniędzy niż dwa lata temu, mniej zaś osoby prywatne przeznaczyły na dobrowolne ubezpieczenia.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

GUS podał też informację na temat nakładów na publiczną ochronę zdrowia liczoną zgodnie z zapisami o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. W zeszłym roku było to 116,3 mld zł (w tym 6,8 mld z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 przekazanych NFZ), co stanowi 5,5 proc. PKB Ta kwota jest o 13,7 mld zł wyższa (13,3 proc.) od nakładów, przekazanych na ochronę zdrowia w 2019 r.

5,5 proc. PKB liczone w ten sposób to informacja, którą posługuje się rząd podając dane na temat nakładów wydanych na opiekę zdrowotną.

Aleksandra Fandrejewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »