GUS przekazał, że według wstępnych danych produkcja przemysłowa w styczniu 2026 roku spadła o 0,6 proc. miesiąc do miesiąca oraz 1,5 proc. rok do roku.
"Po wyeliminowaniu czynników sezonowych odnotowano jej spadek o 2,4 proc. rok do roku" - czytamy.
Produkcja sprzedana przemysłu w styczniu 2026 r.
Według wstępnych danych w styczniu br. produkcja sprzedana przemysłu (w cenach stałych) była niższa niż rok wcześniej w 21 z 34 działów. Największe spadki odnotowano w produkcji wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych (o 17,0 proc.), metali (o 14,4 proc.) oraz chemikaliów i wyrobów chemicznych (o 10,5 proc.). Wyraźnie zmniejszyła się także produkcja wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny, wyrobów z metali i mebli oraz wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych.
Wzrost w ujęciu rocznym odnotowano w 13 działach. Najsilniej zwiększyła się produkcja pozostałego sprzętu transportowego (o 24,6 proc.) oraz wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (o 18,7 proc.). Wyraźny wzrost dotyczył także naprawy, konserwacji i instalowania maszyn i urządzeń, produkcji maszyn i urządzeń oraz komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych.
"Zima obniżyła aktywność konsumentów - widzimy to w przemyśle, zobaczymy to też w sprzedaży. Duży plus jedynie w energetyce" - komentują analitycy mBanku.
"W starciu pogody z gospodarką w styczniu 1:0 dla pogody" - piszą eksperci z ING Banku Śląskiego. "Słabszy styczniowy zestaw danych z polskiej gospodarki, daje pole do obniżki stóp w marcu, chociaż to niska inflacja jest głównym argumentem dla RPP" - dodają.
Świetny wynik przemysłu w grudniu. "Produkcja wystrzeliła"
Grudniowe dane o produkcji przemysłowej okazały się lepsze od rynkowych przewidywań. W ostatnim miesiącu ubiegłego roku produkcja wzrosła o 7,3 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy konsensus wynosił 2,9 proc. - podał GUS.
"Produkcja przemysłowa w grudniu wystrzeliła o 7,3 proc. wyraźnie powyżej oczekiwań analityków na poziomie…3 proc." - skomentował wówczas na profilu X minister finansów, Andrzej Domański.
Inflacja w górę. Wynik powyżej oczekiwań ekspertów
Według wstępnego odczytu opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny, w styczniu 2026 r. inflacja CPI wyniosła 2,2 proc. rok do roku oraz 0,6 proc. w ujęciu miesięcznym.
Oznacza to, że dynamika cen pozostaje nieco poniżej centralnego poziomu celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, który wynosi 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o 1 pkt proc. w obu kierunkach.
W strukturze wzrostów cen najsilniej wyróżniały się napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe, droższe o 7 proc. r/r oraz o 0,7 proc. m/m. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych zwiększyły się o 2,4 proc. w skali roku i o 1,3 proc. względem grudnia, natomiast w kategorii "mieszkanie" odnotowano wzrost o 2,9 proc., przy czym nośniki energii, energia elektryczna, gaz i inne paliwa, podrożały szybciej, o 3,4 proc. rok do roku.
"Inflacja CPI w styczniu jednak powyżej 2 proc. (2,2 proc. r/r). Wyżej od naszej prognozy i konsensusu na poziomie 1,9 proc. r/r." - skomentowali analitycy ING Banku Śląskiego.












