Analitycy nie spodziewali się zmian w ocenie kredytowej Polski dokonywanej przez agencję Fitch.
"Rating "A-" dla Polski znajduje wsparcie w dużej, zróżnicowanej i odpornej gospodarce, korzyściach płynących z członkostwa w UE, wiarygodnej polityce pieniężnej i kursowej oraz solidnych finansach zewnętrznych w porównaniu z innymi krajami o ratingu "A". W przeciwnym kierunku działają duże deficyty fiskalne, szybko rosnący dług publiczny, niższy poziom dochodów i wskaźniki governance w porównaniu z innymi krajami z koszyka ratingowego" - podała Fitch.
"Negatywna perspektywa odzwierciedla perspektywy utrzymania się wysokich deficytów fiskalnych, prowadzących do szybkiego wzrostu długu publicznego. Brak wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej w połączeniu z nasilonymi wyzwaniami politycznymi w kraju zmniejsza przekonanie co do zdolności rządu do wprowadzenia dodatkowych środków fiskalnych i ograniczenia dynamiki zadłużenia" - napisano w raporcie.
Agencja obniżyła perspektywę ratingu Polski do negatywnej ze stabilnej we wrześniu 2025 r.
Analitycy nie spodziewali się zmian w ocenie kredytowej Polski
"Nie zakładamy zmian oceny wiarygodności kredytowej, ale komentarz agencji przypomni o wyzwaniach fiskalnych stojących przed Polską" - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu.
Z kolei eksperci PKO BP przypominali, że Fitch odniósł się niedawno do zbliżającej się aktualizacji oceny kredytowej Polski.
"Najwięcej uwagi może przyciągnąć aktualizacja ratingu przez Fitch (A- z perspektywą negatywną) - spodziewamy się jej późnym wieczorem. Zgodnie ze słowami głównego analityka agencji ds. Polski, M.Trajkovica, po obniżeniu perspektywy ratingu we wrześniu 2025, agencja nie czuje potrzeby do dalszych działań do 2027 lub dłużej, o ile realizować się będzie założony przez nią scenariusz bazowy" - napisali analitycy PKO BP w komentarzu poprzedzającym decyzję Fitcha.
W ubiegłym roku analitycy Fitcha i Moody's wysłali w naszym kierunku "ostrzeżenie"
We wrześniu ubiegłego roku właśnie analitycy Fitcha obniżyli perspektywę ratingu kredytowego naszego kraju do "negatywnej" ze "stabilnej" (utrzymując jednocześnie ocenę "A-") z powodu gwałtownego wzrostu zadłużenia spowodowanego dynamicznym wzrostem wydatków na obronność, a także rosnących wydatków socjalnych i kosztów obsługi długu.
Także we wrześniu ub. r. agencja Moody's podtrzymała rating Polski na poziomie A2 i jednocześnie zmieniła perspektywę ze stabilnej na negatywną. Moody's tłumaczył, iż decyzja odzwierciedla istotnie słabszą prognozę wskaźników fiskalnych i zadłużenia w porównaniu z jej wcześniejszymi oczekiwaniami. Zdaniem agencji, główne zagrożenia dla zaktualizowanej perspektywy fiskalnej i zadłużenia to efekt impasu między rządem a prezydentem, a także prawdopodobieństwo wzrostu wydatków rządowych przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku i w dalszej perspektywie.
Z kolei w listopadzie agencja S&P dokonała przeglądu oceny kredytowej Polski, potwierdzając rating na poziomie A- z perspektywą stabilną."Stabilna perspektywa odzwierciedla równowagę między stabilnymi średnioterminowymi perspektywami wzrostu gospodarczego Polski w ciągu najbliższych dwóch lat względem ryzyka wzrostu podatności gospodarczej kraju związanego z szybko rosnącym zadłużeniem" - podał S&P.













