- To był najmocniejszy rok w historii PKO Banku Polskiego, istne wejście smoka - mówił na konferencji prasowej poświęconej prezentacji wyników prezes Szymon Midera.
- Bardzo wysoko zawiesiliśmy poprzeczkę dla całego sektora (…) Wiąże się z tym narzucenie solidnego tempa dla całego sektora bankowego - dodał.
Przypomnijmy - według danych NBP zysk netto polskiego sektora bankowego wyniósł w ubiegłym roku rekordowe 48,7 mld zł. Było to o ponad 8,6 mld zł, czyli o 21,5 proc. więcej niż w roku poprzednim. Pomimo spadku stóp procentowych banki obroniły wyniki udzielając kredytów hipotecznych na stałą stopę, czerpiąc sowite zyski z obligacji skarbowych, których mają już ponad 20 proc. w swoich aktywach, stosując rachunkowość zabezpieczeń oraz obniżając oprocentowanie depozytów.
PKO BP utrzymał roczną marżę odsetkową na poziomie 4,76 proc., ale w ostatnim kwartale zeszłego roku obniżyła się ona już do 4,52 proc. z 4,94 proc. rok wcześniej. Całoroczny wynik odsetkowy wzrósł rok do roku o 9,3 proc. ale w ostatnim kwartale zeszłego roku obniżył się o 2,5 proc. w stosunku do ostatniego kwartału 2024.
Banki mają świadomość, że eldorado się skończyło, i że w tym roku zyski będą znacznie niższe. Zapowiadają to zresztą dane NBP dotyczące stycznia tego roku. Zgodnie z nimi banki zarobiły netto w styczniu niespełna 3,1 mld zł, gdy w styczniu 2025 było to bez mała 4 mld zł, czyli o prawie 23 proc. mniej. To oczywiście także skutek wyższego podatku od osób prawnych CIT, który od tego roku wynosi 30 proc. zamiast 19 proc. Ale to również efekt spadku stóp.
Nowa akcja kredytowa
Szansę na "ucieczkę do przodu" daje teraz wzrost akcji kredytowej. PKO BP tę szansę wykorzystał, zwłaszcza w segmencie gospodarstw domowych, bo tu pojawił się silny popyt. Kredyty hipoteczne w bilansie banku zwiększyły się o 10,6 proc. rok do roku, a nowa sprzedaż wzrosła aż o 48,5 proc. Kredyty konsumpcyjne zwiększyły się o 20,9 proc., a nowa sprzedaż - o 22,2 proc.
Popyt na kredyt ze strony firm jest wciąż bardzo umiarkowany, ale zwiększył się w ostatnim kwartale ubiegłego roku. W ciągu roku kredyty dla klientów korporacyjnych wzrosły o 9,3 proc., ale razem z leasingiem, faktoringiem i obligacjami komunalnymi, które bank kupił - był to wzrost o 8,8 proc.
- Dynamika portfela wyniosła 8,8 proc., ale mamy segmenty klientów, które rosną na poziomie 20 proc. Spółki leasingowe i faktoringowe umacniają swoja pozycję na rynku - powiedział Szymon Midera.
PKO BP - największy polski bank - od dawna mówi, że jest taki, jak polska gospodarka. Przypomnijmy - bank gromadzi ok. jednej czwartej depozytów gospodarstw domowych, w kredytach hipotecznych ma 26,6 proc. udziału, w konsumpcyjnych - niemal 21 proc., w kredytach dla firm blisko 17 proc. W ostatnim kwartale zeszłego roku wzrost polskiej gospodarki przyspieszył, przyspieszył też PKO BP. Co ważne - dobra sytuacja gospodarcza kraju sprzyja historycznie najniższym kosztom ryzyka, nie tylko w PKO BP, ale w calym sektorze.
- Nie widzimy żadnej presji na jakość aktywów w ostatnich miesiącach i kwartałach - powiedział Szymon Midera.
- Pokazujemy stabilizację, a nawet lekki spadek kosztów ryzyka (…) We wszystkich segmentach jakość portfela jest bardzo dobra - dodał wiceprezes Piotr Mazur.
PKO BP obniżył koszty ryzyka do 30 punktów bazowych za cały ubiegły rok z 35 pb rok wcześniej. Teraz jednak, gdy rusza akcja kredytowa banki będą musiały się zmierzyć ze możliwym wzrostem kosztów ryzyka w przyszłości. PKO BP chce wykorzystać atut, jakim jest rozmiar banku, a zatem i ogrom danych o gospodarce i gospodarstwach domowych, jakie posiada. Do ich analizy zaprzągł uczenie maszynowe i sztuczną inteligencję. Dzięki temu potrafi lepiej rozpoznawać ryzyko swoich klientów.
Co potrafi AI
Bank stworzył w chmurze środowisko do analizy danych i użył do tego procesu metod i narzędzi uczenia maszynowego. Dzięki temu tworzy modele sztucznej inteligencji, które pozwalają mu "poznawać" nie tylko dane finansowe lecz obraz, pokazujący miejsce firmy w systemie gospodarczym kraju - także jej kontrahentów i ich sytuację finansową, powiązania, rynki dostawców i rynki zbytu.
- Analiza obrazu daje nam większe możliwości niż analiza cyfr (…) Zdarzenia przekładamy na obrazy i obrazy są poddawana analizie algorytmów. To jak rezonans magnetyczny dla ryzyka kredytowego - powiedział Piotr Mazur.
Bank podał, że dzięki modelom uczenia maszynowego udzielił w ubiegłym roku kredytów na 52,7 mld zł. Było to o ponad 1,5 mld zł więcej, niż pozwalałaby na to "tradycyjna" analiza ryzyka kredytowego budowana w oparciu o same dane finansowe. Łącznie kredyty otrzymało o 41 tys. więcej klientów, z czego ponad połowa były to kredyty konsumpcyjne.
PKO BP podał, że w ubiegłym roku poniósł najwyższe w swojej historii nakłady inwestycyjne w wysokości ponad 1,5 mld zł na sztuczną inteligencję, technologie, modernizację i upraszczanie procesów, rozwój nowych produktów i usług, a także modernizację oddziałów zlokalizowanych w całej Polsce. Największy bank nie jest jedynym w Polsce, który rozbudowuje sieć oddziałów, co być może świadczy o odwróceniu trwającego od kilku lat trendu do ich zamykania.
Przypomnijmy, że wszystkie banki w Polsce na koniec zeszłego roku miały nieco ponad 4,8 tys. oddziałów w porównaniu do ponad 6,6 tys. na początku 2018 roku.
- Utworzyliśmy 140 nowych lokalizacji oddziałów. To oznacza więcej czasu i więcej narządzi na edukację klientów - powiedział Szymon Midera.
Rentowność aktywów banku (wskaźnik ROE) wyniosła 19,5 proc. PKO BP ma współczynnik najtwardszego kapitału w wysokości 15,57 proc. czyli o ponad 4 punkty proc. więcej niż wymagane minimum. Łączny wskaźnik kapitałowy w wysokości 17,1 proc. przekracza minimum o 3,6 punktu proc.
Jacek Ramotowski














