Reklama

Polski Ład. Budżety dużych miast z deficytem w 2022 roku

1,7 mld złotych w przypadku Warszawy i 790 mln złotych w przypadku Wrocławia - tyle wynoszą kwoty deficytu, które przewidziano w projektach budżetów wskazanych miast na 2022 rok. Stolica, tłumacząc dziurę w budżecie, wskazuje na Polski Ład i niekorzystne rozwiązania dotyczące naliczania tzw. "Janosikowego"; Wrocław przypomina o wzroście cen energii elektrycznej, paliwa i galopującej inflacji oraz o podwyżce stóp procentowych, która oznacza wzrost kosztów kredytu.

Projekt budżetu m.st. Warszawy na 2022 r. zamyka się ujemnym wynikiem w wysokości 1,743 mld zł. W przyszłym roku dochody stolicy zaplanowane są na kwotę 19,1 mld zł przy wydatkach rzędu 20,8 mld zł (wydatki bieżące: 18,28 mld zł, wydatki majątkowe: 2,56 mld zł). Jak przekazał Interii stołeczny ratusz, projekt budżetu został opracowany w oparciu o przewidywane możliwości finansowe miasta, z uwzględnieniem planowanych dochodów z podatków PIT i CIT, wpłaty do budżetu państwa z tytułu "Janosikowego" oraz zmian prawnych.

W oparciu o Ocenę Skutków Regulacji ustawy wdrażającej reformę podatkową w ramach Polskiego Ładu stołeczni urzędnicy oszacowali, że począwszy od 2022 r. w konsekwencji zmian w podatku dochodowym od osób fizycznych trwały roczny ubytek dochodów m.st. Warszawy wyniesie 1,416 mld zł. W październiku weszła w życie nowelizacja ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, która pozwala na wypłacenie samorządom rekompensat z budżetu centralnego w związku ze spadkiem dochodów z tytułu PIT. W związku z tym Warszawa otrzyma w 2021 r. (na poczet 2022 r.) jednorazową kwotę subwencji w wysokości 468 mln zł, co nie pokryje jednak ubytku we wpływach podatkowych.

Reklama

"Podsumowując wpływ powyższych aktów prawnych na dochody m.st. Warszawy, szacuje się, iż w pierwszym roku ich oddziaływania, tj. w 2022 roku, bilans zmian dochodowych dla m.st. Warszawy zamknie się utratą dochodów rzędu 948 mln zł (1,416 mld zł obniżenia dochodów z PIT pomniejszone o 468 mln zł środków z jednorazowej subwencji), w stosunku do sytuacji, gdyby nie wprowadzono by takich zmian. W kolejnych latach ubytek dochodów szacowany jest na kwotę 1,376 mld zł w każdym roku (1,416 mld zł utraty dochodów z PIT pomniejszone o 40 mln zł środków z części podstawowej subwencji rozwojowej)" - przekazał Interii Urząd m.st. Warszawy.

Stołeczny ratusz wskazuje też na zmianę metody obliczania "Janosikowego" w wyniku, której Warszawa straci w 2022 roku 100 mln. Gdyby nie wprowadzono modyfikacji sposobu obliczania opłaty, stolica wpłaciłaby w przyszłym roku do budżetu państwa 1,204 mld zł. Na skutek zmiany przepisów będzie to 1,304 mld zł - argumentują urzędnicy.

Deficyt budżetowy w wysokości 790 mln zł przewiduje w 2022 roku również Wrocław. Projekt budżetu na przyszły rok zakłada dochody miasta w wysokości 5,2 mld zł, z czego blisko 70 proc. to dochody własne (3,62 mld zł) - m.in. 535 mln zł z podatku od nieruchomości oraz 110 mln zł z podatku od czynności cywilnoprawnych. Dochody per capita (na jednego mieszkańca) wyniosą 8080 zł i są niższe, niż w 2021 r. Wydatki Wrocławia zaplanowano na kwotę 5,99 mld złotych.



W wyniku reform podatkowych Wrocław otrzyma ok. 220 mln zł mniej z PIT, niż zakładały pierwotne analizy. - Reformy związane z Polskim Ładem, według wyliczeń samego Ministerstwa Finansów, mogą odebrać samorządom nawet do 150 miliardów złotych w kontekście kolejnych 10 lat. Szacujemy, że Wrocław tylko w dochodach z PIT straci w ciągu dekady 3,4 miliarda złotych - wskazuje Marcin Urban, skarbnik Wrocławia.

Ratusz tłumaczy, że wzrost deficytu to również efekt wzrostu kosztów, które nie są zależne od miasta. Chodzi na przykład o wzrost cen energii elektrycznej i paliwa, inflację oraz o podniesienia stóp procentowych, co zwiększa koszty obsługi kredytów. - Zaprojektowaliśmy przyszłoroczny budżet maksymalnie bezpiecznie, bo wciąż nie znamy wszystkich konsekwencji wynikających z tzw. Polskiego Ładu, ale także musieliśmy założyć kolejne podwyżki cen energii, paliw i dramatycznie rosnącą inflację - podkreśla Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia. Jak dodaje, mimo to miasto nie rezygnuje z inwestycji.

Stolica Dolnego Śląska chwali się rekordową w historii miasta kwotą wydatków na inwestycje, która w 2022 roku ma wynieść 1,09 mld. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na remonty torowisk czy przebudowę szkół i przedszkoli. Miasto nie planuje podwyżek cen usług komunalnych z początkiem przyszłego roku. 

Dominika Pietrzyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »