Polskie porty odgrywają coraz ważniejszą rolę w międzynarodowych łańcuchach logistycznych. Rekordowe wyniki przeładunku z ubiegłego roku sprawiają, że skarb państwa zwiększy o połowę wydatki na gospodarkę morską.
Rekordowy przeładunek i zysk w polskich portach
W 2025 r. porty morskie w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu odnotowały rekordowe przeładunki, a "Puls Biznesu" informuje, że dzięki inwestycjom finansowanym przez rząd, UE i prywatnych operatorów mogą znacznie je zwiększyć.
Przeładunki kontenerów w 2025 r. sięgnęły 3,9 mln TEU (miara kontenerów 20-stopowych) - to o 18 proc. więcej niż w 2024. W gdyńskim porcie dynamika wzrostu sięgnęła 5 proc., w Gdańsku 23 proc., a w Szczecinie aż 44 proc.
Rosnące przeładunki to także wyższe zarobki i inwestycje - według wstępnych szacunków zysk netto portów sięgnął 650 mln zł, czyli około 20 proc. więcej niż w 2024 r.
"W tym roku w budżecie państwa na gospodarkę morską przewidzieliśmy rekordową kwotę blisko 3 mld zł, o 49,5 proc. większą niż w poprzednim" - mówi wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka w "Pulsie Biznesu".
Rosną dostawy gazu, spada wywóz drewna
Bałtyk staje się coraz popularniejszy także dla innych towarów. W ubiegłym roku w polskich portach przeładowano 141 mln ton towarów, a więc prawie o 5 mln ton więcej niż w 2024.
Poprawę widać m.in. w zwiększeniu dostaw gazu LNG za pośrednictwem terminala w Świnoujściu (wzrost o 32 proc. rok do roku), przeładunku drobnicy (o 10 proc.) i tzw. innych towarów masowych, np. stali (o 9 proc.).
Jak przekonuje resort infrastruktury, spadł z kolei przeładunek drewna, które już nie wywozimy z Polski (spadki o 44 proc.), czytamy w "PB". 17-procentowy spadek zanotowały także zboża, a na znaczeniu mocno stracił węgiel.
W 2023 r., po nałożeniu na Rosję sankcji za napaść na Ukrainę i nakazaniu przez rząd PiS importu węgla, jego przeładunek w portach wyniósł aż 19 mln ton, natomiast w 2024 spadł do 10,5 mln, a w 2025 do 9,3 mln.












