Rekordowe ceny złota. "Prawdopodobny jest wzrost nawet do 5000 dol. za uncję"
W piątek, 26 grudnia, ceny metali szlachetnych osiągnęły historyczne maksima. Notowania złota spot wzrosły o 1,2 proc. do 4533,43 dolara za uncję, a w trakcie sesji sięgnęły rekordowego poziomu 4549,71 dolara. Amerykańskie kontrakty terminowe na złoto z dostawą w lutym wzrosły do 4566,50 dolara za uncję.
Jak ocenił w rozmowie z Reutersem Peter Grant, starszy analityk ds. metali w Zaner Metals, kolejnym technicznym celem dla złota jest poziom 4686,81 dolara. "A w pierwszej połowie przyszłego roku prawdopodobny jest wzrost nawet do 5000 dol. za uncję" - dodał.
Według Reutersa, wzrostowi cen sprzyja osłabienie dolara oraz narastające napięcia geopolityczne, w tym relacje na linii USA-Wenezuela i amerykańskie operacje militarne przeciwko Państwu Islamskiemu. Inwestorzy uwzględniają również oczekiwaną obniżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, co tradycyjnie zwiększa atrakcyjność aktywów nieoprocentowanych.
Ceny srebra. Zdrożało o 170 proc. w ciągu roku
Silne wzrosty notuje także srebro. W ciągu jednego dnia jego cena wzrosła o 10 proc., a notowania spot sięgnęły 79 dolarów za uncję. Od początku roku srebro zdrożało już o 170 proc. Zdaniem Petera Granta, poziom 80 dolarów za uncję może zostać osiągnięty jeszcze do końca roku.
"Wzrosty te napędzane były oczekiwaniami dotyczącymi obniżek stóp procentowych przez amerykańską Rezerwę Federalną oraz napięciami geopolitycznymi, które zwiększyły popyt na bezpieczne aktywa" - pisze Reuters.
Na rynku srebra istotną rolę odgrywają także ograniczenia podaży fizycznego kruszcu. "Masz wiele transakcji lub pozycji na papierze na srebro, a teraz musisz je pokryć fizycznym wolumenem, a podaż srebra nie jest tak duża, aby pokryć popyt. Musisz zasilić papierowe srebro prawdziwym kruszcem" - tłumaczył Manav Modi, analityk rynku towarów w Motilal Oswald Financial Services Ltd.
Rekordowe poziomy osiągnęła również platyna, której cena przekroczyła 2400 dolarów za uncję po raz pierwszy od 1987 roku. W ujęciu rocznym metal ten zyskał już około 160 proc. - podała PAP. Oprócz silnego popytu fizycznego, rynek platyny zmierza w tym roku w kierunku deficytu podaży, głównie z powodu zakłóceń u największego producenta tego metalu, czyli Republiki Południowej Afryki.













