Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu sprzedaży detalicznej w cenach stałych rdr o 1,7 proc. i wzrostu o 2,0 proc. w ujęciu mdm. W cenach bieżących, ekonomiści spodziewali się wzrostu o 4,9 proc. rdr.
"W październiku 2023 r. największy wzrost sprzedaży detalicznej (w cenach stałych) w porównaniu z analogicznym okresem 2022 r. spośród prezentowanych grup odnotowały podmioty sprzedające paliwa stałe, ciekłe i gazowe (o 16,7 proc. wobec spadku o 20,5 proc. przed rokiem)" - napisał GUS w komentarzu do danych.
"Wzrost sprzedaży zaobserwowano również w przedsiębiorstwach handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami, częściami (o 12,3 proc.) oraz farmaceutykami, kosmetykami, sprzętem ortopedycznym (o 2,3 proc.)" - dodał urząd.
Z kolei znaczny spadek sprzedaży odnotowano w kategoriach: "prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach" (o 11,1 proc. rdr) oraz "meble, RTV, AGD" (o 10,9 proc. rdr). Przedsiębiorstwa handlujące żywnością, napojami i wyrobami tytoniowymi wykazały spadek sprzedaży o 0,8 proc. rdr.
GUS podał też, że udział sprzedaży przez Internet w sprzedaży "ogółem" zwiększył się z 8,3% we wrześniu br. do 9,0% w październiku.
Silny konsument wraca do gry; sprzedaż detaliczna w górę
Zdaniem ekonomistów mBanku, to "kolejne dane potwierdzające moc konsumenta". "Wzrosty nastrojów, przyspieszenie płac realnych, wzrost oczekiwań inflacyjnych. Jastrzębia RPP. Wszystko zaczyna być wyjątkowo spójne. I mocno rozjeżdża się z diagnozą RPP przedstawioną we wrześniu" - dodali ekonomiści we wpisie na platformie X.
"Sprzedaż detaliczna powraca do wzrostów i to z dużym przytupem!" - skomentowali dane ekonomiści z PKO BP. Jak dodali, "to pierwszy wzrost (r/r) od grudnia 2022 i dowód, że konsumpcja prywatna wchodzi w fazę solidnego ożywienia. Wiatrem w żagle są dla niej rosnące (realnie) dochody i coraz lepsze nastroje gospodarstw domowych."
"Dynamika sprzedaży detalicznej powinna wskazać na kontynuację ożywienia w kraju" - pisali jeszcze przed odczytem w swoim porannym raporcie ekonomiści z Santander BP. "Dane powinny potwierdzić odbudowę sprzedaży detalicznej, czemu sprzyjają szybko rosnące płace w ujęciu realnym, lepsze nastroje konsumenckie i niskie bezrobocie" - wtórowali kolegom analitycy z Banku Millennium.












