Szef banku centralnego Libanu ścigany na całym świecie. Wydano czerwoną notę Interpolu
Liban otrzymał czerwona notę Interpolu wystawioną za prezesem banku centralnego Riadem Salamehem - powiedział agencji AFP Bassam Mawlawi, wiceminister spraw wewnętrznych kraju. Zapewnił, że aresztuje Salameha, jeśli nakaże mu to sąd.
Czerwona nota jest najwyższym stopniem międzynarodowych poszukiwań Interpolu. Jest też informacją dla służb na całym świecie, że poszukiwany jest niebezpiecznym przestępcą i że należy go tymczasowo aresztować.
Szefowi banku centralnego zarzucono sprzeniewierzenie ponad 300 milionów dolarów z funduszy publicznych. W lutym w Bejrucie rozpoczął się jego proces. Dochodzenia przeciwko Salamehowi toczą się w co najmniej pięciu krajach europejskich, m.in. w Niemczech i Luksemburgu. Przed trzema dniami nakaz aresztowania szefa libańskiego banku centralnego wydała Francja. Wkrótce potem Interpol wystawił za nim czerwoną notę.
Riad Salameh należy do libańskiej elity politycznej powszechnie obwinianej za kryzys gospodarczy, który rozpoczął się pod koniec 2019 roku. Wcześniej był nazywany "czarodziejem bankowości". Mimo oskarżeń, 72-latek posiada poparcie wielu polityków. Jak donosi libańska prasa, wsparcie zaczyna słabnąć dopiero teraz, kiedy Interpol domaga się jego aresztowania.
Mawlawi wyraził opinię, że posądzony o malwersację gubernator powinien podać się do dymisji. Kwestia ustąpienia przez niego ze stanowiska ma być omawiana w poniedziałek na posiedzeniu gabinetu konsultacyjnego. Wiadomo, że temat był poruszany przez tamtejszy rząd. - To jest poważnie brane pod uwagę – zapewnił Mawlawi.
Salameh wielokrotnie zaprzeczał jakimkolwiek przestępstwom. Twierdzi, że dorobił się majątku w poprzedniej pracy - gdy był bankierem inwestycyjnym w Merrill Lynch. Część dóbr miał odziedziczyć, a inne, jak zapewnia, zdobył dzięki "trafnym inwestycjom". W marcu, kiedy po raz kolejny został oskarżony o korupcję, jego majątek zamrożono.
Funkcję gubernatora banku centralnego Libanu Riad Salameh pełni od prawie 30 lat. Jego obecna kadencja wygasa w lipcu. Arabska telewizja Al Jazeera poinformowała, że dotknięci kryzysem Libańczycy z zadowoleniem przyjęli wiadomość o nakazie aresztowania gubernatora. Uznali to za pierwszy krok do pociągnięcia do odpowiedzialności winnych trwającego kryzysu i złej sytuacji gospodarczej kraju.
Oprac. EW