Spis treści:
- Ceny ropy po poniedziałkowym wystrzale runęła
- Donald Trump zamiata na rynkach. Liczy się każde słowo
- Trump apeluje do kapitanów tankowców: Pokażcie trochę odwagi
- Prezydent USA mówi o Chinach
Ceny ropy naftowej mocno zniżkują we wtorek po sugestiach prezydenta USA Donalda Trumpa ws. wojny USA z Iranem - informują maklerzy.
Ceny ropy po poniedziałkowym wystrzale runęła
"Ropa Brent najpierw wystrzeliła do blisko 120 USD (najwyżej od 2022 r.) na skutek blokady Cieśniny Ormuz, po czym gwałtownie spadła do ok. 89 USD po tym, jak Trump w rozmowie z CBS News powiedział, że wojna jest w zasadzie skończona i Iran nie ma już nic w sensie militarnym" - kreśli obraz rynku we wtorek rano Marek Ryczko, analityk DM BOŚ."Obserwujemy rollercoaster na rynkach, które targane są decyzjami Trumpa i doniesieniami z Zatoki Perskiej" - podsumowuje Marek Ryczko.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku we wtorek 89,23 USD - niżej o 5,85 proc., po wzrostach na początku poniedziałkowego handlu nawet o 31 proc. - informują agencje.
Z kolei Brent na ICE na maj jest wyceniana po 93,51 USD za baryłkę, niżej o 5,51 USD, po zwyżce w poniedziałek w czasie porannej sesji o 29 proc.
Donald Trump zamiata na rynkach. Liczy się każde słowo
Prezydent USA Donald Trump zasugerował w poniedziałek w rozmowie ze stacją CBS News, że wkrótce może zakończyć się wojna z Iranem. Nie wykluczył też przejęcia Cieśniny Ormuz.
"Myślę, że wojna w zasadzie jest zakończona. Nie mają marynarki wojennej, łączności, nie mają sił powietrznych" - powiedział Donald Trump.
Ocenił, że amerykańskie siły są "bardzo przed czasem" w stosunku do pierwotnie zakładanego harmonogramu operacji, obejmującego 4-5 tygodni.
Donald Trump powiedział też, że przez cieśninę Ormuz przepływają statki, ale myśli o tym, by ją przejąć.

Trump apeluje do kapitanów tankowców: Pokażcie trochę odwagi
Również w poniedziałek w rozmowie z telewizją Fox News Trump wezwał kapitanów tankowców, by swobodnie przepływali przez cieśninę Ormuz i "pokazali trochę odwagi". Prezydent Trump zapewnił, że "nie ma się czego bać".
"Wystrzelali już wszystko, co mieli do wystrzelania, i lepiej, żeby nie próbowali niczego cwanego, bo to będzie koniec ich kraju" - zagroził Donald Trump Iranowi w CBS News.
Prezydent USA zapowiedział też w poniedziałek, że uderzenie na Iran będzie "dwadzieścia razy mocniejsze" niż dotychczas, jeśli Teheran będzie blokował transporty ropy naftowej i gazu ziemnego przez cieśninę Ormuz. Zagroził, że w wyniku tych ataków nie da się odbudować Iranu.
"Jeśli Iran zrobi cokolwiek, co zatrzyma przepływ ropy przez cieśninę Ormuz, zostanie uderzony przez Stany Zjednoczone Ameryki DWADZIEŚCIA RAZY MOCNIEJ niż do tej pory" - zagroził Donald Trump we wpisie na platformie Truth Social.
"Ponadto zniszczymy cele łatwe do zniszczenia, co praktycznie uniemożliwi Iranowi odbudowę jako Narodu - śmierć, ogień i furia będą nad nimi panować - ale mam nadzieję i modlę się, aby to się nie stało!" - głosi wpis prezydenta USA.
Donald Trump stwierdził, że groźba ta jest "darem dla Chin" i innych krajów korzystających na ropie transportowanej przez cieśninę.
"Mam nadzieję, że ten gest zostanie bardzo doceniony" - zakończył.
Prezydent USA mówi o Chinach
Wcześniej, podczas konferencji prasowej w Miami prezydent USA sugerował, że może uderzyć na obiekty "mające związek z produkcją energii elektrycznej i wieloma innymi rzeczami".
"Jeśli w nie uderzymy, ich odbudowa zajmie wiele lat. (...) To są obiekty, które bardzo łatwo uderzyć, ale jeśli zostaną trafione, skutki będą bardzo niszczycielskie" - stwierdził Trump.
Tymczasem Chiny, które sprowadzają ropę naftową głównie z Bliskiego Wschodu, zwiększyły import ropy w ciągu 2 pierwszych miesięcy 2026 r., gdyż władze zdecydowały o gromadzeniu surowca w celu zabezpieczenia się przed możliwymi zakłóceniami w dostawach.
Największy nabywca ropy naftowej na świecie importował w okresie I-II 2026 r. 96,93 mln ton ropy naftowej - to wzrost wobec analogicznego okresu 2025 r. o 16 proc. - wynika z danych chińskiego biura celnego, opublikowanych we wtorek.
Nadwyżka ropy zostanie wykorzystana w Chinach do uzupełnienia zapasów handlowych i strategicznych, gdyby wojna USA i Izraela z Iranem miała się przedłużyć.
Chiny mają obecnie ok. 1,4 mld baryłek ropy w strategicznych magazynach - czyli 190 mln ton - wynika z danych Centrum Globalnej Polityki Energetycznej na Uniwersytecie Columbia.
Nawet gdyby cały import ropy z Bliskiego Wschodu do Chin został odcięty, zapasy ropy ze strategicznych magazynów wystarczyłyby krajowi na 6 miesięcy.














