"Nasza OGROMNA umowa handlowa z Japonią właśnie wystartowała!" - napisał Donald Trump we wtorek, 17 lutego, w swojej sieci społecznościowej Truth Social. Przypomniał, żeJaponia w ramach tego porozumienia zobowiązała się do poczynienia inwestycji w USA w wysokości 550 mld dolarów. Ogłoszone przez niego projekty to pierwsze z tych inwestycji.
Japonia ma zainwestować w trzy projekty w USA. Donald Trump ujawnił szczegóły
Japończycy mają zainwestować w trzy projekty: dotyczący ropy i gazu w Teksasie, wytwarzania energii w Ohio i minerałów krytycznych w Georgii. "Skala tych projektów jest ogromna i nie mogłyby do nich dojść bez jednego wyjątkowego słowa: CŁA" - dodał prezydent USA.
W Ohio ma zostać otwarta elektrownia gazowa, która - jak przekonywał Trump - będzie największą w historii. Obiekt infrastruktury LNG, który ma powstać w Teksasie, ma zwiększyć amerykański eksport oraz "zwiększyć dominację energetyczną" USA, zaś inwestycja dotycząca minerałów krytycznych w Georgii "zakończy głupie" uzależnienie USA od zagranicznych zasobów - wymieniał prezydent.
Administracja Trumpa przekazała, że wartość projektów szacowana jest na 36 mld dol. Nie wiadomo, jaką część tej sumy ma pokryć Japonia i na jakich zasadach - zauważa Reuters.
Zakład produkujący syntetyczne diamenty ma uniezależnić USA od Chin
Howard Lutnick, minister handlu, powiadomił, że główna inwestycja, czyli elektrownia gazowa w Ohio o wartości 33 miliardów dolarów, będzie największym tego typu obiektem w historii Stanów Zjednoczonych. Elektrownia być zasilana gazem ziemnym o mocy 9,2 gigawatów.
Trump przekazał, że inwestycje w Teksasie obejmą projekt dotyczący skroplonego gazu ziemnego, ale w oświadczeniu Lutnicka i komunikacie Białego Domu nie ma na ten temat informacji - zauważa Reuters.
Minister przekazał też, że w Teksasie ma powstać terminal służący do eksportu ropy naftowej, a w Georgii ma być otwarty zakład produkcji syntetycznych diamentów przemysłowych. Ma on w stu procentach zaspokoić zapotrzebowanie w USA na te produkty, wykorzystywane m.in. do produkcji półprzewodników. Obecnie USA w dużej mierze polegają na ich dostawach z Chin.
W ramach zawartej w lipcu ubiegłego roku umowy handlowej Japonia zobowiązała się zainwestować 550 mld dolarów w amerykańskie branże, w tym stoczniową, w zamian za obniżenie taryf celnych nałożonych przez Waszyngton.










