W skrócie
- "Washington Post" ocenia, że Polska zawdzięcza sukces gospodarczy wprowadzeniu wolnego rynku po upadku komunizmu i liberalnej do niedawna polityce migracyjnej.
- W ostatnich dniach w międzynarodowych mediach wymieniano różne wyjaśnienia sukcesu gospodarczego Polski.
- Agencja AP News zwraca uwagę na obecne wyzwania Polski, w tym demografię.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
"Washington Post" pisze o dwóch "absurdalnych wyjaśnieniach" gospodarczego sukcesu Polski, które pojawiły się w ciągu ostatniego tygodnia w przestrzeni medialnej. W ten sposób odnoszono się do faktu, że Polska, wyprzedzając Szwajcarię, stała się jedną z 20 największych gospodarek świata.
Polska 20. gospodarką świata
Jedno z wytłumaczeń zaproponował wiceszef personelu Białego Domu Stephen Miller. Ocenił on, że Polska awansowała do obecnej pozycji, "jednocześnie utrzymując jedną z najbardziej restrykcyjnych polityk migracyjnych w Europie".
Agencja Associated Press stwierdza z kolei, że do sukcesu gospodarczego kraju przyczynił się komunizm. "Komunizm był opresyjny, ale (...) przełamał stare bariery społeczne i otworzył szkolnictwo wyższe dla robotników przemysłowych i rolnych, którzy wcześniej nie mieli żadnych szans (na podjęcie studiów - red.)" - uzasadniła.
Amerykańskie media o sukcesie gospodarczym Polski
Ze strony "Washington Post" padło jednocześnie stwierdzenie, że kluczowe dla rozwoju okazało się przyjęcie wolnego rynku i liberalna do niedawna polityka migracyjna. Gazeta ocenia, że po upadku komunizmu "Polacy opowiedzieli się za liberalizacją rynku, odejściem od regulowanych cen i ograniczeniem władzy państwa".
Z kolei w 2004 r. dołączyliśmy do Unii Europejskiej, co jeszcze bardziej przyczyniło się do rozwoju wolnego handlu. "Gdy kraj wybiera wolność, staje się zamożniejszy i coraz więcej osób z zewnątrz chce się w nim osiedlić" - napisał dziennik.
O sukcesie gospodarczym Polski pisano również m.in. w agencji AP News. Jak stwierdzono, "kraj nadal stoi przed wieloma wyzwaniami", wśród których jest demografia. "Z powodu niskiego wskaźnika urodzeń i starzenia się społeczeństwa coraz mniej osób aktywnych zawodowo będzie utrzymywać emerytów" - podaje agencja, dodając, że średnie wynagrodzenia w Polsce wciąż są niższe niż średnia w UE. W depeszy zwrócono także uwagę na to, że "chociaż małe i średnie przedsiębiorstwa prężnie się rozwijają, niewiele z nich zyskało status światowych marek".










