W skrócie
- Polska może stać się jednym z największych beneficjentów opracowanego przez KE planu "wojskowego Schengen" i otrzymać dofinansowanie na rozbudowę i modernizację infrastruktury niezbędnej do szybkiego przerzutu wojsk.
- Na stole jest 17,5 mld euro, a trzy z czterech korytarzy, wzdłuż których będą realizowane inwestycje, biegną przez Polskę - mówi Interii Biznes europoseł Dariusz Joński, który w PE pracuje nad szczegółami projektu.
- Były zastępca dowódcy strategicznego NATO gen. Mieczysław Bieniek wskazuje, w jakich obszarach potrzebne są inwestycje.
- Komisje w Parlamencie Europejskim będą głosować nad planem "wojskowego Schengen" 24 listopada wieczorem.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Przerzut wojsk na wschód byłby w obecnych realiach karkołomnym zadaniem dla krajów Unii Europejskiej, nawet gdyby sojusznicy zaczęli działać od razu w przypadku zagrożenia. Utknęliby już na etapie procedur - jak wskazała wiceszefowa KE Kaja Kallas podczas debaty 20 listopada, niektóre kraje członkowskie wymagają powiadomienia z 45-dniowym wyprzedzeniem o planowanym przejeździe przez ich terytorium wojsk z innego państwa, np. w celu przeprowadzenia manewrów. "Musimy mówić o dniach, a nie tygodniach" - stwierdziła.
"Wojskowe Schengen". Europa stawia na mobilność wojskową
Wtórował jej komisarz Unii Europejskiej ds. obrony Andrius Kubilius. "45 dni - taki luksus jest naprawdę nie do zaakceptowania" - powiedział, podnosząc poprzeczkę dla czasu reakcji z dni do "minut i godzin".
- Przede wszystkim potrzebujemy uproszczenia procedur dotyczących tranzytu wojsk i sprzętu wojskowego, ale to już kwestia KE - mówi Interii Biznes generał w stanie spoczynku Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO.
O planach Brukseli rozmawiamy z europosłem Dariuszem Jońskim, który w Parlamencie Europejskim pracuje nad projektem dotyczącym mobilności wojskowej w UE. - 19 listopada Komisja Europejska przedstawiła "wojskowe Schengen", które polega na tym, żeby w razie potrzeby bardzo szybko przemieszczać broń i żołnierzy z kraju do kraju - mówi europoseł KO. - Dziś, żeby przewieźć czołg z Portugalii do Polski, trzeba kilkunastu dni. Dlatego przygotowany został bardzo dokładny dokument precyzujący np. ile i jakich pojazdów będzie można przewozić z jednego państwa członkowskiego UE do drugiego.
- W poniedziałek 24 listopada o godzinie 20:00 w Strasburgu odbędzie się głosowanie w sprawie pakietu mobilności wojskowej na komisjach bezpieczeństwa i obrony oraz transportu PE - informuje polityk. - Dla nas jest to dokument istotny, kluczowy - bo mowa w nim o infrastrukturze "dual use" (podwójnego zastosowania - red.), a więc będziemy mogli budować nowe mosty, drogi dojazdowe do portów czy lotnisk bądź je remontować. W ostatnich latach, kiedy nie było zagrożenia, nie zastanawiano się nad tym, żeby mosty mogły wytrzymać obciążenie 67 ton - bo tyle mniej więcej waży czołg Abrams - tylko kilkanaście ton, a więc tyle, ile waży TIR.
Równolegle z problemami z biurokracją KE chce zatem rozwiązywać problemy z infrastrukturą. - Jeśli chodzi o same obiekty, to musimy inwestować w mosty, drogi, przepusty, linie kolejowe, węzły kolejowe i drogowe, lotniska i porty morskie - mówi gen. Bieniek. - Nie chodzi jednak tylko o ich ulepszenie, unowocześnienie, ale też o zabezpieczenie infrastrukturalne.
Procedury w UE ma usprawnić nowy unijny mechanizm reagowania kryzysowego, a także powołanie koordynatorów ds. transportu wojskowego w każdym państwie członkowskim. Przeszkody infrastrukturalne Bruksela chce z kolei usunąć, wykładając na stół konkretne pieniądze.
Wielkie pieniądze z UE. Polska może być wiodącym beneficjentem
- W obecnej perspektywie finansowej UE, która się kończy, mieliśmy na wszystkie projekty związane z mobilnością wojskową 1,7 mld euro - mówi Dariusz Joński. - W nowym projekcie kwota ta rośnie ponad dziesięciokrotnie: to 17,5 mld euro. Żaden inny program nie został aż tak mocno zwiększony. Podczas prac komisji bezpieczeństwa i transportu zależało nam na tym, żeby Polska została wpisana do niego jako jeden z głównych beneficjentów tych środków - najpierw ustalamy prawo, później finanse. Nasza poprawka dotycząca Polski i tego, by mogła w dużej mierze z tego programu skorzystać, została zaakceptowana, nikt nie zgłosił sprzeciwu. Rozmawiając o tym z europosłami z innych krajów, wskazywaliśmy na niedawne incydenty w naszym kraju, jak niedawne uszkodzenie torów kolejowych czy wcześniejsze wtargnięcie rosyjskich dronów. Pracowaliśmy nad tym dokumentem w iście ekspresowym, ale i kompromisowym tempie.
W dokumencie zidentyfikowano cztery korytarze w ramach Europy, na których będą realizowane inwestycje infrastrukturalne, a trzy z tych korytarzy będą przechodziły przez Polskę
- Jeśli podczas głosowania w komisjach nic się nie zmieni, to może jeszcze w grudniu na sesji plenarnej PE będzie głosowanie - dodaje. - Tak więc z jednej strony KE przedstawia zasady szybkiego transportu i żołnierzy między krajami na wypadek zagrożenia, a PE pracuje nad tym, żeby ustalić zasady korzystania z tych pieniędzy.
Polska korzystała już ze środków z wieloletnich ram finansowych UE na lata 2021-2027, by poprawić stan kluczowych obiektów infrastrukturalnych. - W okresie mijającej perspektywy finansowej wydaliśmy 222 mln euro na 14 projektów z zakresu mobilności wojskowej z unijnego dofinansowania - mówi Dariusz Joński.
Porty, drogi, koleje - wszystko ma być gotowe na szybki przerzut wojsk i sprzętu
Europoseł Joński podaje przykłady wykorzystania tego dofinansowania: inwestycje infrastrukturalne na lotnisku we Wrocławiu (38 mln euro), wyposażenie lotniska Szczecin Goleniów w system nawigacyjny ILS kategorii 2, który umożliwia samolotom lądowanie przy ograniczonej widzialności (5 mln euro), przebudowa odcinka drogi startowej na lotnisku Rzeszów Jasionka (11 mln euro), budowa terminala intermodalnego w porcie Gdynia (ponad 8,2 mln euro) czy budowa multimodalnego kolejowego węzła przesiadkowego w porcie Szczecin (4,5 mln euro).
- W pierwszej puli poszły porty lotnicze i porty morskie, ale też infrastruktura kolejowa - zauważa. - Tu mogę wymienić 52 mln euro dofinansowania na prace na linii kolejowej nr 12 Skierniewice-Łuków wraz z mostem na Wiśle czy 64 mln euro na budowę infrastruktury drogowej podwójnego zastosowania w ciągu drogi krajowej S12 na odcinku koniec obwodnicy Chełma - Teosin, gdzie dofinansowanie pokryło połowę całego kosztu projektu.
Polskę trzeba wzmacniać jako kraj przyfrontowy. Europoseł Joński o priorytetowych inwestycjach
Teraz, kiedy pieniędzy do podziału będzie dziesięć razy więcej i kiedy większa jest świadomość Europy, że Polskę trzeba wzmacniać jako kraj przyfrontowy, można będzie zrealizować projekty strategiczne dla bezpieczeństwa tak naszego kraju, jak i wschodniej flanki NATO.
- W nowym okresie na pewno moglibyśmy przeznaczyć dofinansowanie na dostęp drogowy do portu w Gdyni, tzw. Drogę Czerwoną - to bardzo istotna inwestycja - mówi Dariusz Joński.
Droga Czerwona ma prowadzić od obwodnicy Trójmiasta do gdyńskiego portu. W odpowiedzi z dnia 19 października br. na interpelację posła Marcina Horały z PiS minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wskazała, że zostanie ona sfinansowana w kwocie 5 mld zł ze środków Krajowego Funduszu Drogowego. Estakada im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, która jest ściśle związana z Drogą Czerwoną, ma być z kolei sfinansowana z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Wstępnie planowano, że do realizacji inwestycji posłużą środki z KPO. Niewykluczone, że koncepcja znów ulegnie zmianie.
- Środki w ramach planu europejskiej mobilności wojskowej mogłyby zostać także wydane na zwiększenie dostępności od morza i lądu do terminala kontenerowego w Świnoujściu i drogę krajową DK16 Augustów-Ogrodniki - wskazuje Dariusz Joński.
DK16 na odcinku Augustów-Ogrodniki jest identyfikowana jako priorytetowy ciąg drogowy w ramach sieci dróg przystosowanych do potrzeb transportowych wojska.
Europoseł zwraca uwagę, że Unia Europejska wyznaczyła w sumie ponad 500 "gorących punktów" infrastrukturalnych, których potrzeby inwestycyjne szacowane są na około 100 mld euro. - Lwia część tych punktów na pewno będzie w Polsce, skoro trzy z czterech korytarzy, wzdłuż których będą realizowane inwestycje, przebiega przez nasz kraj.
- Forma wsparcia to dofinansowanie. W ramach środków infrastrukturalnych został wyodrębniony specjalny budżet military mobility, który w poprzedniej perspektywie był zmniejszony. Nie było wojny, więc były inne priorytety. Teraz to się zmienia.
Katarzyna Dybińska











