Wyłudzał duże pieniądze przez Blik, wpadł w ręce policji. Oszustowi wystarczyło kilka dni

BLIK w rękach oszustów. Wyłudzał pieniądze, wpadł w ręce policji
BLIK w rękach oszustów. Wyłudzał pieniądze, wpadł w ręce policji123RF/PICSEL
  • W Warszawie aresztowano 20-latka, który wyłudzał pieniądze za pośrednictwem systemu płatności mobilnych Blik.
  • Oszustwo "na Blika" nie jest nowym sposobem na wyłudzenie pieniędzy.
  • Oszuści włamują się na konta w mediach społecznościowych, podają się za naszych znajomych i proszą o szybki przelew gotówki.
  • Policja ostrzega, żeby zanim komukolwiek prześlemy pieniądze, najpierw upewnić się, czy to rzeczywiścia ta osoba prosi nas o przelew.

Oszustwo na Blika. "Znajomy" prosi o pieniądze, mówi, że znalazł się w trudnej sytuacji, na koniec kontakt się urywa

Zobacz również:

  1. Najpierw oszust włamuje się na telefon lub konta w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram) i podając się za znajomego wysyła wiadomość do ofiary (najczęściej za pośrednictwem SMS, messengera czy whats’upa).
  2. W przesłanej wiadomości mówi, że znalazł się w trudnej sytuacji i prosi o natychmiastowy przelew za pośrednictwem Blika. 
  3. Oszuści proszą o pieniądze na leki, mówią o ukradzionej torebce czy kłamią, że dostali mandat w komunikacji miejskiej i muszą zapłacić go natychmiast, żeby kara była niższa.
  4. Złodzieje bazują na naszych emocjach, sugerują, że jak natychmiast nie zdobędą pieniędzy to stanie się im krzywda (konsekwencje zdrowotne czy wezwanie policji). 

Transakcji za pośrednictwem Blika nie można cofnąć. Policja apeluje: Zadzwoń zanim wyślesz pieniądze

Zobacz również:

  • Zabezpieczeniu dostępu do konta w mediach społecznościowych (np. przez dwuskładnikowe logowanie).
  • Ustawieniu wysokiej jakości haseł do portali społecznościowych (FB, IG).
  • Wylogowywaniu się z konta po zakończeniu użytkowania.
  • Sprawdzeniu danych transakcji przed jej zaakceptowaniem.

Więcej oszustw na Blik. Chcesz odebrać pieniądze? Wystarczy kliknąć w link

Atakujący rozsyłają wiadomość, która informuje o przelewie na wskazany numer telefonu. Potencjalną ofiarę zachęca się do odebrania pieniędzy poprzez kliknięcie w link, który przekierowuje na stronę podszywającą się pod pośrednika płatności Przelewy24.
Zespół NASK

Zobacz również:

Katarzyna Chałubińska-Jentkiewicz z NASK na 32. Forum Ekonomicznym w Karpaczu: Domena to wizytówka naszej działalności w sieciINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?