Reklama

Koniec budowy terminalu T2 w DCT Gdańsk w II połowie 2016 roku

W drugiej połowie 2016 r. ma zakończyć się budowa terminalu kontenerowego T2 w DCT w Gdańsku. Wykonano już ponad 40 proc. prac, m.in. zakończono palowanie nowo budowanej ściany nabrzeża terminalu stanowiącej granicę między lądem a wodą.

Dzięki budowie nowego terminalu kontenerowego, DCT (Deepwater Container Terminal) w porcie w Gdańsku podwoi swoją zdolność przeładunkową z obecnych 1,5 mln do 3 mln TEU rocznie (TEU - pojemność standardowego 20-stopowego kontenera - PAP). T2 ma być przekazany do eksploatacji pod koniec 2016 r. Całkowity koszt inwestycji to ok. 200 mln euro.

Prezes DCT Gdańsk Maciek Kwiatkowski wyjaśnił dziennikarzom podczas konferencji prasowej w piątek, że zakończył się kluczowy etap budowy terminalu - zakończono palowanie ściany nabrzeża. W dno wbito 212 stalowych pali, każdy o długości 35 metrów i wadze od 20 do 30 ton. Nowe nabrzeże będzie miało długość 656 metrów. - To będzie linia nabrzeża; dziś to jest rząd pali połączonych ścianką, który będzie ostoją całego terminalu głębokowodnego - wyjaśnił.

Reklama

Około 5-6 ha z ogólnej ok. 26 ha powierzchni terminalu powstaje przez zasypanie piaskiem Zatoki Gdańskiej. - Nawożona jest ogromna ilość materiału; jest też podnoszony i stabilizowany już istniejący grunt - dodał.

Codziennie na placu budowy pracuje ponad 400 osób, w tym ok. 120 inżynierów. Pod powierzchnią terminalu przebiegać będzie ok. 200 km instalacji elektrycznych.

Kwiatkowski jest przekonany, że "terminal będzie wykorzystany, bo kontenerów jest i będzie bardzo dużo na rynku". - Nie wzięlibyśmy się do tak potężnego dzieła, inwestycji za 200 mln euro nie będąc pewnym, że jest rynek i realna możliwość szybkiego wykorzystania tej nowej infrastruktury - tłumaczył dziennikarzom. Powiedział, że "w tej chwili DCT jest naciskany z wielu linii żeglugowych, które nie są klientami terminalu, a które są zainteresowane wprowadzeniem na Bałtyk głębokowodnych statków".

Zaznaczył, że "wzrost gospodarczy Polski i krajów ościennych jest źródłem wzrostu handlu zagranicznego i ruchu kontenerów". Tłumaczył, że "pewne przewidywania w tym obszarze mówią o bardzo dużym wzroście masy kontenerów w przyszłości w basenie morza Bałtyckiego". - DCT jest bramą wjazdową i wyjazdową całej wschodniej i centralnej Europy - dodał.

Zwrócił uwagę, że też coraz więcej towarów jest przewożonych w kontenerach. "Następuje coraz większa konteneryzacja ładunków, bo jest to sposób transportu bardziej efektywny, zapewniający szybsze dostarczenie na miejsce, bardziej bezpieczne i w rezultacie tańsze" - dodał.

Zwrócił uwagę, że T2 będzie miał zdolność przeładunkową 1,5 mln TEU rocznie w pierwszym etapie projektu. - W miarę wzrostu zapotrzebowania na potencjał przeładunkowy będzie możliwość instalacji dodatkowych suwnic nabrzeżowych, rozszerzenia placów składowych i zwiększenia zdolności przeładunkowej o dalsze co najmniej 0,5 mln TEU - wyjaśnił.

Nowy terminal dla DCT Gdańsk zaprojektowała i buduje belgijska firma NV BESIX.

Kwiatkowski podał, że rocznie DCT odprowadza do skarbu państwa ok. 2 mld zł w postaci podatku VAT, akcyzy i innych ceł związanych z importem i eksportem towarów.

Port obsługuje dwa z grupy największych aliansów żeglugowych świata: 2M (Maersk i MSC) oraz G6 ( APL, Hyundai Merchant Marine (HMM), Mitsui O.S.K. Lines (MOL), Hapag-Lloyd, Nippon Yusen Kaisha (NYK) oraz Orient Overseas Container Line (OOCL). DCT jest jedynym terminalem głębokowodnym w rejonie Morza Bałtyckiego, do którego bezpośrednio zawijają statki z Dalekiego Wschodu.

Pierwsza jednostka została przyjęta przez DCT Gdańsk w czerwcu 2007 r. W 2013 r. w DCT po raz pierwszy przeładowano ponad 1 mln TEU, dzięki czemu Gdańsk znalazł się w setce największych terminali kontenerowych świata. W 2014 r. w DCT Gdańsk przeładowano 1 mln 188 tys. TEU.

Do końca listopada br. terminal przeładował 979 tys. TEU. Szacuje się, że w porównaniu z ubiegłym rokiem, w 2015 r. przeładunki mogą być mniejsze o ok. 8-10 proc. Kwiatkowski tłumaczy, że na spadek przeładunków wpływ ma przede wszystkim osłabienie gospodarcze w Rosji oraz sankcje UE wobec tego kraju.

Właścicielem DCT jest spółka zarejestrowana w Polsce, która w większości należy do Global Infrastructure Fund II, funduszu zarządzanego przez Macquarie Group of Companies, z siedzibą główną w Australii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »