Reklama

Nowe prawo budowlane już za rok

We wtorek rząd powoła komisję kodyfikacyjną, która w ciągu dwóch lat opracuje kompleksowe regulacje dotyczące prawa inwestycyjno-budowlanego, informuje "Dziennik Polski", powołując się na wiceministra transportu i budownictwa Janusza Żbika.

Zanim jednak dojdzie do zebrania w jednym kodeksie obecnych kilkudziesięciu ustaw regulujących proces inwestycyjny, ma być zmienione prawo budowlane. Jego założenia mają być gotowe po wakacjach, a w marcu przyszłego roku projekt tego prawa trafi do Sejmu.

Reklama

Propozycje zmian będą radykalne. Ma zniknąć decyzja o warunkach zabudowy, na którą trzeba czekać co najmniej kilka miesięcy. Dla drobnych inwestycji nie będzie potrzebne pozwolenie na budowę, nadal trzeba będzie się o nie starać w przypadku obiektów negatywnie oddziałujących na środowisko.

Z drugiej strony, ma być wprowadzona zasada żółtej kartki. Najpierw nadzór budowlany nakaże usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, a dopiero w przypadku, gdy błędy nie zostaną poprawione, będzie mógł wstrzymać budowę.

Jedną z najbardziej kontrowersyjnych propozycji jest powrót do koncepcji zmniejszenia liczby inspektoratów nadzoru budowlanego. Dziś są one w każdym powiecie, po zmianach jeden inspektorat działałby na terenie trzech lub czterech powiatów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »