W skrócie
- We Wrocławiu powstał Ośrodek Rozwoju Najmu Społecznego, mający ułatwić dostęp do mieszkań osobom w trudnej sytuacji.
- Nowa inicjatywa opiera się na społecznych agencjach najmu, które łączą właścicieli pustostanów z potrzebującymi mieszkańcami.
- Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreśla, że dzięki wsparciu agencji więcej osób znajdzie dom, a problem pustostanów zostanie złagodzony.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Powołano inicjatywę mającą promować najem społeczny
We Wrocławiu w piątek (19.12.) uruchomiono projekt, który może odmienić sposób, w jaki Polacy wynajmują mieszkania. Ośrodek Rozwoju Najmu Społecznego ma wspierać rozwój społecznych agencji najmu (SAN), pośredników łączących osoby potrzebujące mieszkań z właścicielami pustych lokali. To rozwiązanie ma pomóc tym, którzy nie mogą wynająć mieszkania na rynku komercyjnym ani kupić własnego.
Podpisanie aktu powołania Ośrodka odbyło się we Wrocławiu z udziałem minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, zastępcy dyrektora Instytutu Rozwoju Miast i Regionów Aleksandry Jadach-Sepioło oraz prezesa Krajowego Zasobu Nieruchomości Łukasza Bałajewicza.
Minister podkreśliła, że celem inicjatywy jest rozwinięcie SAN-ów w całej Polsce. "Chcemy, aby SAN-y zafunkcjonowały w jak największej liczbie miast w Polsce. Jedna z najprężniej działających agencji jest we Wrocławiu" - mówiła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Łączenie pustostanów z potrzebującymi mieszkań
Ośrodek i agencje najmu będą korzystać ze środków unijnych. Minister wyjaśniła, jak działają SAN-y. "Społeczne agencje najmu są pośrednikami między tymi, którzy potrzebują mieszkań, a nie są w stanie zapewnić sobie tych mieszkań na zasadach komercyjnych, ani własnościowo, ani też poprzez najem, a tymi, którzy posiadają mieszkania, ale z różnych powodów tych mieszkań boją się, nie chcą, nie są w stanie wynająć" - wyjaśniała podczas konferencji Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Minister funduszy przypomniała też skalę problemu. W Polsce złożono wnioski na wynajem 110 tys. mieszkań z zasobów komunalnych, podczas gdy w kraju jest około 2 mln pustostanów, głównie prywatnych.
"Społeczne agencje najmu to jest odpowiedź na połączenie pustostanów z ludźmi oczekującymi na najem komunalny" - podsumowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.












