Na początku grudnia w mediach wybuchła debata dotycząca drugiego progu podatkowego. Wszystko zaczęło się od odpowiedzi wiceministra edukacji Henryka Kiepury na zapytanie posłanki KO Doroty Łobody w sprawie nauczycieli przekraczających drugi próg podatkowy.
Drugi próg podatkowy. Niższe wypłaty pod koniec roku
Przypominamy - stawką podatku wynoszącą 32 proc. objęte są dochody powyżej 120 tys. zł. Dla niższych stosuje się 12 proc. podatku. Dodatkowo z opodatkowania wyłączone jest 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku.
W praktyce wygląda to następująco - do progu 120 tys. zł stosowana jest skala podatkowa wynosząca 12 proc., a zarobki powyżej objęte są wyższym podatkiem. Podatnicy nie muszą niczego zwracać fiskusowi po rozliczeniu PIT - ich wynagrodzenie miesięczne jest automatycznie pomniejszane. Dla wielu osób oznacza to niższe wypłaty pod koniec roku.
Ponad 36 proc. nauczycieli osiąga dochody powyżej 120 tys. zł
Takie niższe wynagrodzenia otrzymało wielu nauczycieli. Jak bowiem przekazał wiceminister Kiepura - 36,17 proc. "wpadło" w drugi próg podatkowy. W tej grupie większość stanowili nauczyciele dyplomowani (55,69 proc.). Zdaniem MEN, wynika to z ostatnich podwyżek wynagrodzeń.
Wiceminister podkreślił przy tym, że są to dane szacunkowe, a ministerstwo "nie ma pełnej wiedzy na temat ulg, z których korzystają nauczyciele", np. ilu rozlicza się wspólnie z małżonkiem. "MEN nie posiada także informacji, ilu nauczycieli pracuje również dodatkowo poza systemem oświaty i jakie z tego tytułu otrzymuje wynagrodzenie" - dodał Kiepura.
Wiceprezes ZNP zaapelowała o zwaloryzowanie progów podatkowych
Zdaniem wiceprezes Związku Nauczycieli Polskich Urszuli Woźniak nauczyciele osiągają dochody powyżej 120 tys. nie dzięki podwyżkom wynagrodzeń, jak twierdzi MEN, a przez to, że "ratują system" i pracują na 1,5 etatu lub na dwa etaty.
"Wtedy wkraczają w drugi próg i więcej pracując, mniej zarabiają. To niesprawiedliwe. Trzeba to zmienić i np. zwaloryzować progi" - stwierdziła Woźniak w komunikacie ZNP. Przypomniała także, że maksymalny limit godzin ponadwymiarowych nie obowiązuje nauczycieli teoretycznych przedmiotów zawodowych i praktycznej nauki zawodu. A tych - jak wskazała - jest najmniej w polskim systemie oświaty.
Podwyższenie drugiego progu podatkowego. MF tłumaczy, dlaczego nie ma na to szans
W związku z apelem wiceprezes ZNP Interia zapytała Ministerstwo Finansów, czy jest szansa na to, aby w obecnej sytuacji (244,9 mld zł deficytu w budżecie, unijna procedura nadmiernego deficytu) drugi próg został podniesiony. Resort odpowiedział nam, że nie ma takich planów.
Uwzględniając aktualną sytuację finansów publicznych, w tym zobowiązania Polski dotyczące wdrożenia działań naprawczych w związku z objęciem Polski unijną procedurą nadmiernego deficytu, a także wysokie wydatki na obronność, informujemy, że prognoza dochodów budżetu państwa na 2026 r. nie zakłada podwyższenia progu dochodowego w skali podatkowej wynoszącego obecnie 120 tys. zł - odpowiedziało nam Ministerstwo Finansów.
"Tym samym obecnie nie są prowadzone ani planowane prace legislacyjne w tym zakresie" - dodał resort.
Polacy się bogacą. Coraz więcej osób wpada w drugi próg podatkowy
Departament przekazał nam również, że w 2024 dochody, do których zastosowanie miała 32-proc. stawka podatku, uzyskało około 8 proc. podatników. Tak wynika z rozliczeń PIT za rok ubiegły.
W listopadzie 2024 roku w odpowiedzi na interpelację poselską Janusza Kowalskiego Ministerstwo Finansów podało, że w rozliczeniu podatku PIT za 2022 rok takich podatników było tylko 3,01 proc. Rok później w drugi próg "wpadło" około 5 proc. podatników - przy czym resort zastrzegł wtedy, że dane te pochodzą ze wstępnej analizy deklaracji PIT.
Hanna Sidorska










